Biedronkowe zakupy

Hej

Po przyjeździe do kraju postawiłam sobie, że pierwszymi sklepami jakimi odwiedzę będą Rossmann i Biedronka :) jak na razie nawiedziłam tylko ten drugi ale do pierwszego skoczę już niebawem :)

A zatem co kupiłam, poza parówkami, cukrem itp? no więc moje ulubione mydło w płynie Linda, płyn micelarny oraz zachęcona po przeczytaniu posta Magdy - http://brokatwspreju.blogspot.com/ delikatny żel-krem łagodzący do mycia twarzy Bebeauty. 



W przypadku tych  produktów powiem tyle -  są świetne. Mydło pięknie pachnie i jest delikatne dla naszych dłoni, płyn micelarny super radzi sobie z usuwaniem makijażu i nie szczypie w oczy podczas zmywania tuszu do rzęs :) natomiast żel do mycia twarzy, który kosztował nie całe pięć zł. bije na głowę nie jeden produkt z tzw wyższej pułki. 


Przy okazji weszłam do apteki po krem, który jako jedyny ratuje moje usta. Jest to maść ochronna z witaminą A. Ja mam dziwną przypadłość po prostu obgryzam i skubię usta ( swoje rzecz jasna). Czasami mam takie ranki, że krew się leje do tego są suche no i rzecz jasna nie prezentują się jak należy. Stosowałam już wiele pomadek ochronnych, kremów itp ale nic to nie dawało, swojego czasu za namową babci smarowałam  nawet usta miodem :) 
Jedynym i skutecznym ratunkiem okazała się właśnie wyżej wymieniona maść. Jest to już moje trzecie opakowanie, smaruję nią też dłonie zwłaszcza, że mamy okres zimowy i skóra dłoni też dostaje teraz kopa. Maść kosztuje  3,50 zł i według mnie jest najlepsza na świecie.





A tak z innej beczki mam do Was pytanie czy znacie coś skutecznego na pozbycie się zaskórników ? Jakiś krem lub inny specyfik?



Pozdrawiam Iza





5 komentarzy :

  1. oddałabym skarby świata za kosmetyk na wągry, pryszcze i zaskórniki :D zaskórników wyciskam najwięcej i potem wyglądam jak zombie ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Maść z witamina A jest świetna ja do rąk jej używam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie mydełko do rąk z biedronki jest numerem 1 o wiele lepsze niż to rossmannowskie, zdecydowanie lepiej pachnie i wydajniejsze. A co do zaskórników i ja wyciskam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też wyciskam, ale myślałam, że jest może jakiś cudowny specyfik na to dziadostwo :) bo inaczej nazwać się tego nie da :)

      Usuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka