Prawie naturalna koloryzacja włosów


Witajcie

Jak Wiecie postanowiłam już nie katować swoich włosów częstą koloryzacją. Szukałam czegoś delikatnego czym mogłabym zmienić kolor i jednocześnie nie nadwyrężyć ich stanu. Dosyć szybko zdecydowałam się na produkt firmy Venita, a mianowicie na balsam koloryzujący z ekstraktem z henny.

Wybrałam dwa kolory,  nr 111 Naturalny blond oraz 13 Orzech laskowy, które postanowiłam zmieszać ze sobą pół na pół.










Sposób użycia jest następujący:

Umyj włosy zwykłym szamponem, osusz ręcznikiem i rozczesz je. Przykryj ramiona ręcznikiem, załóż rękawiczki ochronne. Zawartość tuby wyciśnij do plastikowej miseczki, lub bezpośrednio na włosy i rozprowadź równomiernie na całej ich długości. Wmasuj balsam koloryzujący starannie we włosy. Pozostawić na czas 20-40 minut. Intensywność koloru można wzmocnić wkładając na włosy czepek, folię lub zawijając je ręcznikiem. Po upływie określonego czasu spłucz włosy ciepłą wodą, aż będzie czysta. W przypadku niedokładnego spłukania włosów efekt wymywania farby może być obserwowany podczas następnego mycia.


Dlaczego napisałam, że jest to prawie naturalna koloryzacja? Ponieważ nie jest to ,,czysta,, henna, tylko produkt ją zawierający.

Nr 111



Nr 13


Efekty bezpośrednio po koloryzacji (zdjęcia robione w świetle dziennym):




Odrost
Końcówki





















 Widać na powyższych zdjęciach, iż kolor chwycił równomiernie, bardzo ładnie pokrył odrost. Włosy po zmyciu tego specyfiku nie były w żaden sposób zniszczone. Końcówki są w nienaruszonym stanie.

Powiem Wam, iż obawiałam się  szybkiego wypłukania koloru, lecz ku mojemu zdziwieniu nie jest z tym tak źle. Na moje oko jeszcze z pięć myć wytrzyma :)

Jak na razie po trzech  myciach wygląda następująco: 




















Zdjęcie po lewej robione przy sztucznym oświetleniu, natomiast po prawej w świetle dziennym przy oknie :)
Strasznie bałam się zielonego odcienia, ale widać nic takiego jak na razie nie wystąpiło :)

Podsumowując jestem zadowolona, ponieważ kolor wyszedł niczego sobie :) a i kondycja włosów jest bardzo dobra.

Pozdrawiam
Iza






2 komentarze :

  1. A ja zawsze myślałam że to naturalna henna

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę mi to przypominało malowanie włosów szamponetką :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka