Maska do włosów bez parabenów, Sls, Sles, olejów mineralnych


Witajcie

Znowu mnie tu chwilę nie było, no ale niestety siła wyższa :) 
Ostatnio w moje łapki wpadła naprawdę świetna, intensywnie regenerująca maska do włosów firmy L'biotica - BIOVAX
Jak się spisała?




Sądzę, iż produkty tej marki są znane i lubiane przez większość osób, które miały przyjemność ich używać :)
Dostępnych jest kilka rodzajów tych masek, ja ze względu na fatalny stan moich włosów wybrałam z naturalnymi olejami:

ARGANOWYM - pochodzi głównie z Maroka, dzięki wysokiej zawartości witaminy E, chroni włosy przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników oraz promieniowaniem UV. Hamuje procesy starzenia, dodaje włosom blasku, sprężystości, efektownie wygładza ich powierzchnię.
MAKADAMIA - (Hawaje) stanowi bogate źródło rzadko występującego w przyrodzie kwasu palmitooleinowego, harmonijnie funkcjonującego z naturalnymi lipidami skóry. Doskonale odżywia skórę głowy, warunkując prawidłowy wzrost zdrowych włosów.
KOKOSOWYM  - (Indie) wnika do głębokich warstw włókna włosa, gdzie aktywnie hamuje utratę jego składników budulcowych. Wzmacnia strukturę włosów, zapobiegając ich łamliwości. Zapewnia silny i długotrwały efekt nawilżenia.

Sposób Użycia :
Na umyte,osuszone ręcznikiem włosy rozprowadzić odpowiednią ilość maski wmasowując również w skórę głowy. Pozostawić na 15 minut najlepiej owijając folią i ręcznikiem w celu utrzymania stałej temperatury podczas zabiegu. Następnie spłukać dokładnie letnią wodą. Kurację powtarzać co 3-5 dni.

W opakowaniu znajdziemy, 250 ml maski, czepek, oraz saszetkę z wygładzającym eliksirem.
Cena 17,99 w DN, nie wiem jak w innych sklepach.



Produkt jest dosyć gęsty ale bardzo dobrze rozprowadza się na włosach, jest w miarę wydajny.



SKŁAD


Moja opinia:

Wszystko co obiecuje producent zostało spełnione, a mianowicie:
Włosy odmłodzone, pełne życia i energii :)
Równomierne nawilżenie, wygładzona powierzchnia włosów. (100%)
Promienne, lśniące zdrowym blaskiem włosy. (80%)
Niezwykła elastyczność i sprężystość. (100%)
Zabezpieczona przed promieniowaniem struktura włókien.

Czy kupię ją ponownie? Zdecydowanie TAK.


Pozdrawiam
Iza

6 komentarzy :

  1. Jak tylko wykończę obecne zapasy z przyjemnością ją przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie się nie sprawdziła, mało tego spowodowała wypadanie włosów, ale fajnie, że u Ciebie działa

    OdpowiedzUsuń
  3. Hutosia - ja miałam tak przy olejowaniu włosów (zaczynały mi bardziej wypadać) ale to było spowodowane tym że moja skóra głowy nie lubi wcierania olejów, natomiast lubi wszelkiego rodzaju ziołowe specyfiki :) a włosy znowu lubią olejowanie hi hi

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś mnie tą maską , chętnie wypróbuję bo moje zapasy już się kończą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie do końca rozumiem, po co na masce widnieje info 'bez SLS i SLES', skoro to są detergenty i w maskach, czyli kosmetykach pielęgnujących są potrzebne jak świni siodło? :D Trochę takie mydlenie oczu nieświadomym klientom, ukazywanie rzekomych zalet produktu polegających na braku czegoś, czego zwykle się w danym typie nie znajduje. Tak jakby reklamować sałatę: 'bez dodatku aspartamu, tauryny i o obniżonej zawartości tłuszczu!'.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka