Jak mi wyszła próba zrobienia ombre na paznokciach


Witajcie

Chcę Wam dzisiaj pokazać jak wyszła mi próba zdobienia paznokci :) Ostrzegam, że dawno nie bawiłam się w takie rzeczy, dlatego podeszłam na luzie i z dystansem do tego co mi ,,wyszło,, oraz postanowiłam podzielić się tym z Wami może ktoś dzięki temu się nawet uśmiechnie :)


Wybrałam dwa kolory granatowy i błękitny.
Nałożyłam na paznokcie dwie warstwy lakieru w kolorze granatowym, odczekałam aż dokładnie wyschnie, następnie odcięłam kawałek gąbeczki ze zmywaka (nowego) i na ową gąbeczkę aplikowałam lakier błękitny. Później delikatnie dotykałam do paznokcia. Po wyschnięciu nałożyłam na wszystko lakier bezbarwny.

 Za wiele pisać nie będę po prostu zobaczcie zdjęcia. :)








Dziękuję za dotrwanie do końca ,,galerii,, he he

Pozdrawiam
Iza

10 komentarzy :

  1. Wyszło nieźle, ja do takich rzeczy to nie mam cierpliwości :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Magda ale jak widziałam takie paznokcie u innych dziewczyn to wyglądały o niebo lepiej, dlatego uznałam swoje za niezbyt udane :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie Ci to wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U innych, jak sama mówisz, wyszło lepiej, ponieważ lakieru (w tym przypadku jaśniejszego) nie nakłada się samego a miesza się go z lakierem bazowym tworząc łagodne przejście kolorów. W taki sposób nakłada się na paznokcie. Nie wiem czy jest to zrozumiałe, ale mam nadzieję, że się przyda i następnym razem wyjdzie Ci o niebo lepiej (:
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyszło Ci to naprawdę fajnie. Podoba mi się bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy - dzięki za radę na pewno się przyda. Zrobię tak jak piszesz i mam nadzieję, że będzie ok teraz.

    OdpowiedzUsuń
  7. anonim ma racje, wyszlo u Ciebie za 'ostro' ale ładnie, następnym razem na gąbeczke nakładaj paskiem ciemny lakier bazowy, na koncówke bazowego jasny, i na koncu tam jasny powodzenia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka