Kolejna maska do włosów :)


Witajcie

Kolejny nie planowany zakup po prostu tak przy okazji :) Będąc w Rossmannie (poszłam tylko po maszynki do golenia) jakaś dziwna siła poprowadziła mnie do półek z produktami do włosów. Szybko w oko wpadła mi maska Alterra granat+aloes, a dla czego?, ponieważ była przy niej duża żółta cena 5,99 zł. Aż wstyd się przyznać lecz nigdy nie słyszałam o tym produkcie, tym bardziej byłam ciekawa jak sprawdzi się na moich włosach, które są dosyć wymagające. Poza tym idąc dalej- ciach i kolejna żółta cena tym razem farby do włosów Schwarzkopf Color Mask no aż żal było nie kupić. :)


Efekty farbowania przedstawię Wam jak tylko pomaluję włosy, natomiast dzisiaj chcę się podzielić moimi wrażeniami po zastosowaniu w/w maski.


Od producenta:
Alterra Maska Nawilżająca do Włosów Suchych i Zniszczonych Granat i Aloes
Do produkcji maski nawilżającej zastosowane zostały zastosowane specjalnie dobrane składniki najwyższej jakości. Wartościowa kompozycja pielęgnacyjna z wyciągami z aloesu, granatu i kwiatów akacji nawilża zniszczone włosy oraz dostarcza im nowej energii.

Gwarantowane cechy produktu:
*nie zawiera syntetycznych barwników, substancji zapachowych i konserwujących 
*bez silikonów, parafiny i innych związków olejów mineralnych
*dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie
*produkt nie zawiera substancji pochodzenia zwierzęcego

Skład:

Tyle teorii, a jak jest w praktyce? Czy rzeczywiście moim włosom została dostarczona energia? :) :) :)

Po pierwsze, maska bardzo przyjemnie pachnie (wg mnie limonką) jest dosyć wydajna, dobrze się rozprowadza, odniosłam wrażenie jakby moje włosy podobnie do gąbki momentalnie wchłaniały produkt. Po spłukaniu, świetnie się rozczesywały natomiast po wyschnięciu zauważyłam ich większe zdyscyplinowanie niż dotychczas :) nie puszyły się i ładnie układały.

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tą maską i nie omieszkam zaopatrzyć się w nią następnym razem.
Poczytałam sobie również o innych produktach Alterra i widzę, że nie tylko mi się spodobały :)

Pozdrawiam 
Iza  



7 komentarzy :

  1. A ja za ta maską właśnie nie przepadam, nic specialnego nie robi i zapach jakoś nie bardzo mi się podoba, Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu pewnie dlatego, że masz ładne włoski ja mam dosyć zniszczone i suche od farbowania i spragnione są nawilżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na moich włosach maska się nie sprawdziła.Włosy miały być nawilżone a wyszło z nich sianko. Dla mnie totalny niewypał,kopiłam ją również w promocji więc tak bardzo nie żałuje straconych pieniędzy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również nie przepadam za tą maską. Niestety nic nie robi z moimi suchymi kudłami :(.

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurczę to niedobrze u mnie właśnie sianka nie zrobiła aż się zdziwiłam, tak jak pisałam brałam ją w ciemno bo miała fajną cenę :) i naprawdę mnie pozytywnie zaskoczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tą maskę ale z moimi włosami szału nie robi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam maski, ale mam odżywkę z granatem i aloesem i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka