Mleczko + Płyn do demakijażu oczu + Peeling oczywiście Balea


Witajcie

Tak jak wczoraj obiecywałam tak zrobiłam :) Post o oczyszczaniu twarzy produktami Balea.
Nie chodzi mi o oczyszczanie typu pozbycie się niedoskonałości typu zaskórniki itd. ponieważ produkty typowo do tego będę miała za jakiś miesiąc (dzięki mojej kuzynce Beatce G.), która pewnie niedługo będzie buszowała w DM :)
Myślicie więc co za oczyszczanie? Ja przez to rozumiem również usunięcie makijażu i gdy muszę to zrobić do akcji wkracza zestaw pokazany niżej :)



Żeby nie było peelingu nie używam codziennie :) :) :)


Mleczko z olejkiem morelowym

Produkt do demakijażu z dodatkiem olejku morelowego, delikatnie usuwa makijaż oraz inne zanieczyszczenia ze skóry jednocześnie ją nawilża i odżywia. Zawiera prowitaminę B, która pomaga w utrzymaniu właściwej wilgotności. Do każdego typu cery.
Naprawdę radzi sobie z oczyszczaniem, dobrze zmywa puder, podkład nie zostawiając tłustego filmu na twarzy co jest plusem, ponieważ tego wręcz nie cierpię, a często się to zdarza przy stosowaniu mleczek do demakijażu. Ma bardzo przyjemny i delikatny zapach.

Skład:

Konsystencja - typowo kremowa średniej gęstości (nie spływa z wacika)


Płyn do demakijażu oczu - bezolejowy 

Przypomina mi płyn micelarny.  Uwaga nie poradzi sobie z makijażem wodoodpornym. Pachnie delikatnie, nie szczypie. Szału nie robi ale mi odpowiada - taki zwyklaczek :)
Skład:


Peeling z wyciągiem z alg

Drobno ziarnisty peeling z nawilżającym hydro-kompleksem, delikatnie lecz skutecznie złuszcza martwy naskórek, cera staje się gładka i elastyczna. Odświeża, poprawia krążenie.

Według mnie jeden z najlepszych peelingów jaki do tej pory posiadałam. Delikatny lecz skuteczny. Używam go raz czasami dwa razy w tygodniu. Zdarzyło mi się kilka razy zastosować ten produkt na dłonie, które były później gładziutkie jak pupa niemowlaka he he.

Skład:

Konsystencja:

Posiadam w swojej kolekcji jeszcze kilka produktów tej firmy i tak jak wspomniałam powiększy się ona niebawem o nowe perełki, już nie mogę się doczekać :)

Pozdrawiam cieplutko 
Iza

4 komentarze :

  1. Ech, a właśnie moja koleżanka jechała do Niemiec i zapomniałam złożyć zamówienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. :D niektóre sklepy internetowe zajmują się sprzedażą tych produktów, więc nic straconego.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyle fajnych produktów,a nie mogę ich kupić stacjonarnie ;/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też nad tym ubolewam jak narazie zaopatruje mnie moja kuzynka :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka