Moje szampony do włosów - trochę się tego uzbierało :)


Witajcie

Zauważyłam, ze bardzo mało pisałam o szamponach do włosów, których używam. Dlaczego? Sama nie wiem, może dla tego, iż nie mam jakichś wygórowanych oczekiwań co do nich. Mają oczyszczać, ładnie pachnieć, być wydajne i się pienić :)

Moja ,, KOLEKCJA,, :) :) :)



Najdroższym szamponem do włosów jaki kupiłam był Revitax (na porost) ok 20 zł. Czy jest skuteczny? Tak, ale mniej więcej w 60% Za to śmierdzi niemiłosiernie (jak jakiś płyn do toalety) powiem szczerze, że nie dawałam rady :)


Podejrzewam, iż produktów firmy Balea nie trzeba przedstawiać :) Jeśli chodzi o szampony ja posiadam dwa, jeden z mango i aloesem drugi z perłą i granatem. Nic szczególnego nie robią, po prostu delikatnie oczyszczają za to ładnie pachną :)


Oliwkowy - niestety nie dostępny w Polsce. Po umyciu czuć, że włosy są ekstremalnie pozbawione jakichkolwiek zanieczyszczeń ja stosuję go np. po olejowaniu bądź do zmycia różnego rodzaju domowych, własnoręcznie wykonywanych masek :)


Head&Shoulders cytrusowy - standardowy przeciwłupieżowy. Czasami po różnych eksperymentach (wcierka z Kozieradki) na mojej głowie pojawiał się łupież, na który nie mogłam patrzeć, wtedy właśnie ratowałam się tym produktem i pomagał, dla tego mam go zawsze na stanie w pogotowiu :)


STAPIZ sleek line -ten szampon jest przeznaczony do użytku w salonach fryzjerskich :) w sumie nie wiem dla czego, że niby jak w warunkach domowych to się nie nadaje? he he No mniejsza o większość ja go kupiłam w internecie za śmieszne pieniądze. Ma u mnie same plusy, za zapach, wydajność, oczyszczanie itd.
Z racji tego, że już mi się kończy nie omieszkam go zamówić i na pewno wezmę już butelkę litrową (teraz mam 300 ml) 


Implan sazmpon ziołowy, 125 ml w szklanej butelce, zakupiony również za granicą. Gęsty jak diabli trzeba trochę poczekać aż odpowiednia ilość wyleci nam na rękę ale za to wydajny. Jego zapach trochę przypomina mi  świeżo ściętą trawę :)  


Na sam koniec szampon regulujący z Apteczki Babuni firmy Joanna. Pachnie jak syrop na kaszel. Jest bardzo rzadki i słabo się pieni co za tym idzie mało wydajny. Jeśli chodzi o oczyszczanie to nie jest tak źle jakoś sobie radzi. Ogólnie żadna rewelacja ot taki zwyklaczek :)


To wszystko :) szamponów więcej nie posiadam (na razie) wiem wiem trochę tego jest lecz większość już na wykończeniu, więc moja ,,kolekcja,, niedługo się zmniejszy :)


Pozdrawiam Cieplutko Życzę przy okazji miło spędzonego weekendu majowego :)
Iza

6 komentarzy :

  1. Nie mam żadnego z wymienionych przez cb :P Nigdy nie miałam nic z balea, a chciałabym wypróbować, a także nie miałam szamponu ze sleek line, ale miałam ich maskę do włosów, bodajże kokosową, była dobra:) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ta firma Stapiz ma fajne produkty. A Balea można też kupić przez internet, ja mam to szczęście, że moja kuzynka mieszka w Niemczech i niedaleko ma drogerię DM, w której dostępne są produkty tej firmy. :-)

      Usuń
  2. Ja niestety nie mam nikogo w Niemczech, a do granicy mam kawał drogi... :P Wiem, wiem, że przez internet można zamówić, ale na razie chcę kończyć to co mam, żeby mi się nie zepsuły :) :P

    OdpowiedzUsuń
  3. to samo oczekuję od szamponów, więcej wymagam od odzywki

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się odżywki i maski mają podwyższoną poprzeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesuje mnie szampon oliwkowy, STAPIZ sleek line oraz Implan :D. STAPIZ sleek line jest dostępny w moim mieście stacjonarnie więc pewnie kiedyś go kupię razem z maską, a oliwkowy i Implan są u nas niedostępne więc nie mam co się martwić :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka