Podkłady Rimmel True beige oraz True nude.


Witajcie

Pisałam już wcześniej, że dosyć długo szukałam odpowiedniego podkładu dla siebie. Wiadomo wiązało się to z zakupem kilku produktów. Tak więc ja jakieś dobre pół roku temu zaopatrzyłam się w kolejne dwie sztuki :) Wybór padł wtedy na Rimmel Match Perfetion w kolorach 203 oraz 303.


Słów kilka od producenta - Podkład dzięki technologii SMART TONE dopasowuje się do naturalnego koloru i struktury skóry. Daje efekt naturalnego makijażu. Zawiera kompleks tlenowy, dzięki któremu skóra oddycha, jest nawilżona i odżywiona.


Pewnie zastanawiacie się dlaczego mam dwa kolory? już wyjaśniam. Pierwszy podkład z numerem 303 (ciemniejszy) kupowałam w wakacje czyli buźka opalona i było ok. Następnie późną jesienią jak już opalenizna postanowiła zejść musiałam zaopatrzyć się w jaśniejszy odcień czyli 203.


Teraz czas na moją opinię.
Produkt jest w szklanej buteleczce z pompką za to duży plus. Ładnie pachnie świetnie się rozprowadza ale jest dosyć tłusty, przynajmniej ja odniosłam takie wrażenie. Po aplikacji na twarz przez jakieś pół godziny skóra dosyć się świeci (a nie jest to produkt rozświetlający) trzeba więc pacnąć trochę pudrem :) 
Trwałość średnia tak od czterech góra pięciu godzinach. Nie zatyka porów, w umiarkowanym stopniu tuszuje niedoskonałości (korektor musi być).

Proszę teraz zobaczcie jak prezentuje się na skórze.



Na tych zdjęciach zauważyłam ile mnie jeszcze czeka pracy aby mieć ładną cerę :(
 Starość nie radość...
Może znacie jakieś fajne sposoby lub produkty, które poprawiłyby stan skóry na twarzy?  

Pozdrawiam
Iza

6 komentarzy :

  1. Masz rację starość nie radość 60-cio letnia babuszko :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu ale już magiczna 30 przekroczona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka starość ? :)) Jak dla mnie odrobinę za ciemne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Mam nadzieję, że odpowiesz. Tu link do pytań:
    http://taczycowakasia.blogspot.com/2014/05/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna nie używam takich podklądów - przerzuciłam się na mineralne. Ale dzięki temu bardzo poprawiła mi się cera, tak, że polecam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie używałam mineralnych chyba czas spróbować - dziękuję za podpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka