Wzrośnie płaca minimalna o zgrozo! o 35 zł netto!

Witajcie

Dzisiaj po przeczytaniu pewnego artykułu, w którym poinformowano, iż w przyszłym roku najprawdopodobniej wzrośnie płaca minimalna z 1237 zł (na rękę) na 1272 zł myślałam, że zemdleję z ,,radości,, O matko będę miała AŻ 35 zł więcej!
Powiem Wam czysta paranoja, ja na ich miejscu wstydziłabym się taką informację wynosić pod niebiosa, rozumiem, że i trzydzieści pięć zł na ulicy nie leży ale proszę jak to ma podnieść standard życia?
Podam swój przykład, moje rachunki, które muszę płacić co miesiąc wynoszą 2100 zł (spłacam kredyt na mieszkanie) nie wliczając w to pieniędzy na żywność oczywiście.
I pytam się za co miałabym żyć zarabiając najniższą krajową???
Rozumiem ja mam dosyć wysokie co miesięczne zobowiązania przez ten kredyt no ale większość ludzi mieszkania wynajmuje, za które też trzeba zabulić najmniej 1000 zł (nie piszę o dużych miastach bo jak mieszkałam w stolicy dziewięć lat temu za wynajem płaciłam 1500 zł)

Ja po prostu nie rozumiem tego jak ludzie zarabiający najniższą krajową mają normalnie, GODNIE ŻYĆ.


Przez to wszystko mój mąż musiał szukać pracy za granicą. Ok poprawił się nam standard możemy sobie teraz pozwolić na więcej ale za jaka cenę? Cierpi przez to wszystko nasza rodzina, nasz synek, który ma niecałe pięć lat i na tym etapie potrzebuje taty bo wiadomo tata to wzór do naśladowania. Tęsknimy za sobą ogromnie, niejedną noc przepłakałam, bo przecież rodzina powinna być razem. Czasami mój synek wstając rano pyta się mnie ,,mamusiu, a ile jeszcze nocek zostało do przyjazdu tatusia?,,
Powiem Wam tak pracując za granicą zarabia się więcej to fakt ale jak wyjeżdża tylko jedna ,,połowa jabłka,, to nie jest normalne życie.Przez jakiś czas byliśmy u męża, było fajnie ale musiałam z Rafałkiem wracać do Polski, ponieważ od września idzie do przedszkola.
Zastanowicie się pewnie dlaczego nie zostałam i nie zapisałam synka do przedszkola za granicą, już Wam odpowiem, ponieważ to wiązałoby się z pozostaniem tam na dosyć długo, a ja nie chciałam. Jestem Polką i chcę żyć w Polsce.

Nasuwa się pytanie ,,Jak chciałaś żyć w Polsce to dlaczego narzekasz,,?

A narzekam bo co mam się godzić na to jak jest albo uciekać z kraju gdzie często Polacy są traktowani jak śmieci. Właśnie trzeba i powinno się mówić o tym głośno.
Nie umiem zrozumieć faktu, że żyjąc w naszym kraju gdy dwie osoby w rodzinie zarabiający najniższą krajową nie są w stanie żyć jak normalni ludzie już nie wspominając o jakichkolwiek wyjazdach na wakacje itp, a nie daj Bóg pojawi się jakieś wstrętne choróbsko i trzeba mnóstwa pieniędzy na leczenie i lipa bo ich nie ma  bo z czego mamy  zaoszczędzić?

Ja wiem, iż jest to temat rzeka i zdania są podzielone. Ale według mnie jest to po prostu smutne, a wiadomość, że w przyszłym roku będzie się zarabiało 35 zł więcej mnie powaliła.

Pozdrawiam
Iza

7 komentarzy :

  1. 35 zł? Kokosy! Niestety nie zarabiam nawet najniższej krajowej, bo zarabiam aż 8 zł brutto na godzine :(

    Współczuję Ci! Nie chciałabym żyć z dala od mojego Michała, co to za życie zyć osobno :( U nas był tez taki pomysł, miałam pojechać do Szkocji, a Michał miał zostac w PL, ale oboje stwierdziliśmy, że albo pojedziemy razem, albo wcale no i zostaliśmy. a Twój mąż kiedy wraca? Długo będziecie jeszcze tak ciągnąć? Oj tak mały jest w takim wieku, że potrzebuje ojca i to bardzo! Podziwiam Cię, że dajesz rade! Mam nadzieje, że znajdziecie inne rozwiązanie i będziecie mogli żyć razem w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie zapomniałam o umowach ,,śmieciowych,, gdzie nie zarabia się nawet tej najniższej krajowej to już w ogóle czyste chamstwo.

      Czytałam Kasiu, że też planowaliście wyjazd. Jeszcze nie mamy do końca ustalonego terminu kiedy wróci :( I tak jak piszesz mam nadzieję, że szybko znajdziemy jakieś rozwiązanie i będziemy razem bo on już prawie trzy lata tak wyjeżdża. Ja przez długi czas również pracowałam (mały chodził do żłobka) teraz jestem z nim w domku.

      Usuń
    2. Na prawdę nie fajna sytuacja szczególnie dla małego, powinien mieć oboje rodziców przy sobie. Pewnie mu brakuje taty. 3mam kciuki, żebyście w końcu byli razem :)

      Usuń
  2. świetnie to wszystko opisałaś. ja jeszcze nie pracuje, ale widzę co się dzieje na około... ludzie ledwo wiążą koniec z końcem by jakoś żyć. wszystko drożeje, a płace są nadal tak samo niskie jak były... bezsens

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie szkoda, że tak się dzieje bo Polska to piękny kraj ale żeby jeszcze tym ludziom się lepiej żyło w tym kraju to by było ok.

      Usuń
  3. Wiem co czujesz. A nasze kochane państwo tylko każe się płodzić i rodzić, bo Polska się wyludnia. A kto chce planować rodzinę przy takich zarobkach? Zero wsparcia dla ludzi chcących świadomie mieszkać i wychowywać swoje dzieci w Polsce. Ale rząd ma nas gdzieś, bo ich dzieci chodzą w bluzkach za 1000zł i im skromne życie nie grozi. Szkoda słów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. A polityka prorodzinna kuleje niemiłosiernie, żeby dawać rodzinnego 78 zł na jedno dziecko gdzie np buciki kosztują najmniej ok 50 zł.
      Jedna wielka porażka.

      Usuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka