Aloes cud natury :)

Witajcie
Dawno nic nie pisałam, zajęłam się ostatnio tylko czytaniem innych blogów :) Zebrałam się jednak w sobie i postanowiłam naskrobać coś o aloesie, który na stałe zagości w moim domu. Wypiłam już jedną litrową butelkę i zaczęłam drugą. Powiem szczerze, że nawet nie zdawałam sobie sprawy ile dobroci w nim ,,siedzi,,
Zatem jeśli jesteście ciekawi co takiego ma w sobie aloes zapraszam do czytania :)



Aloes jako roślina lecznicza był znany od starożytności. W wielu rejonach świata roślina ta uzyskała miano ,,zielonego lekarza,, Używano go do leczenia ran, wyrobu farb oraz jako silnego środka przeczyszczającego :) Według starożytnych Egipcjan sok z aloesu dodawał urody, zdrowia i zapewniał nieśmiertelność.


Co więc takiego ma w sobie Aloes?

Liście aloesu zawierają miąższ składający się głównie z wody 96%. Pozostałe 4% to substancje o stwierdzonej aktywności biologicznej. Aloe vera jest bogatym źródłem białek występujących w postaci aminokwasów:
HISTYDYNA - magazynuje tlen w mięśniach, uczestniczy w ochronie organizmu przed promieniowaniem UV.
LEUCYNA - aminokwas niezbędny w produkcji hormonu wzrostu, translacji białek i gojenia się ran.

LIZYNA - niezbędna do naprawy tkanek, produkcji hormonów i przeciwciał. Pomaga wchłaniać wapń, przyśpiesza tworzenie kolagenu. Zwalcza wirusa opryszczki.

FENYLOALANINA - potrzebna do syntezy hormonów tarczycy oraz do prawidłowego rozwoju i pracy układu nerwowego.

ARGININA - wspomaga leczenie bezpłodności i impotencji u mężczyzn. Stosowana przy chorobach sercowo-naczyniowych oraz marskości wątroby.

METIONINA - wpływa na przemianę lipidową, neutralizuje wolne rodniki, regeneruje pracę tarczycy. Aminokwas ten wpływa na mieszki włosowe i stymuluje ich wzrost.

TREONINA - aminokwas występujący również w naszej skórze, potrzebny organizmowi do tworzenia kolagenu, elastyny, produkcji przeciwciał oraz przyswajania składników odżywczych.

Poza aminokwasami znajdziemy w miąższu również mnóstwo witamin między innymi, C, B1, B2, B3 oraz szereg biopierwiastków: potas, wapń, magnez, sód, fosfor, cynk, siarka, żelazo i śladowe ilości np krzemu, kobaltu, manganu :)
Sok z aloesu zawiera także związki glikozydowe - aloinę, aloinozydy A i B, żywicę, śluzy, biostyminę. 

Jak widać same dobroci potrzebne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu :)

Właściwości Aloesu

    Wewnętrzne
  1. Oczyszcza i odtruwa organizm z toksyn.
  2. Przywraca równowagę kwasowo-zasadową.
  3. Znacznie zwiększa moc układu immunologicznego.
  4. Zapobiega zaburzeniom przemiany materii.
  5. Rewitalizuje prawidłową florę bakteryjną w układzie pokarmowym.
  6. Regeneruje układ nerwowy.
  7. Odtruwa i regeneruje wątrobę.
  8. Przeciwdziała osadzaniu się kamieni nerkowych.
  9. Poprawia krążenie krwi.
  10. Polepsza przyswajalność witamin i innych substancji.
  11. Przyśpiesza gojenie się ran.
  12. Przeciwdziała zapaleniom, łatwo przenikając do głębokich warstw skóry i błon śluzowych.
  13. Regeneruje i rewitalizuje organizm.
  14. Działa bakterio-, wiruso-, i grzybobójczo. 

                                                                             Zewnętrzne


Znacząco łagodzi różnego rodzaju dolegliwości między innymi:
Łuszczycę, Egzemę, Trądzik, Oparzenia, Odmrożenia, Stłuczenia, Ukąszenia owadów, Stany zapalne dziąseł i jamy ustnej, Odparzenia okolic intymnych, Żylaki, Odleżyny, Pęknięcia skóry stóp, Cellulit.
Neutralizuje nieprzyjemny zapach potu, Odbudowywuje włosy i paznokcie.

Jednak, żeby nie było tak kolorowo, soku z aloesu nie mogą spożywać np kobiety w ciąży oraz karmiące piersią.

A oto jest sok z aloesu, który ja spożywam :)

Za litrową butelkę tego cudeńka zapłaciłam 19,90 zł w aptece.
Smak jest trochę cierpki ale ja rozrabiam go np z sokiem w stosunku 1:1, zalecana ilość do spożycia to 50 ml raz dziennie przed posiłkiem, które trzeba jeszcze rozcieńczyć właśnie z jakimś sokiem lub wodą.

Czy zauważyłam jakieś efekty?

Jak na razie, dużo lepsze samopoczucie i zdecydowanie większa odporność (wszyscy w domu złapali jakiegoś wirusa, kaszlą mają katar) a ja nic zdrowiuteńka :)

Jeśli chodzi o włosy czy cerę jeszcze poczekam z opinią, ponieważ jestem w trakcie przyjmowania tabletek Calcium Pantothenicum i nie mogę stwierdzić w 100%, że polepszenie się stanu (i szybszy wzrost) moich włosów jest spowodowany piciem aloesu :)

A czy Wy piłyście kiedykolwiek ten sok? A może stosowałyście też zewnętrznie jako tonik do przemywania twarzy lub jako wcierkę w skórę głowy?
Jestem ciekawa, ponieważ zamierzam stosować ten sok również zewnętrznie ale nie wiem czy da to jakikolwiek efekt. :)

Idę teraz obudzić swojego synka bo niedługo mamy wizytę u dentysty :)

Pozdrawiam
Iza

7 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Ja też go uwielbiam nawet zażyczyłam sobie na urodziny Aloes ale roślinkę w doniczce :) Będę hodowała sama :) he he

      Usuń
  2. Jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O nawet nie wiedziałam że aż tyle dobra w nim siedzi

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam że aloes ma aż tak wszechstronne działania.
    I nie miałam pojęcia że jest w formie soku do picia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci szczerze, że ja również do niedawna nie zdawałam sobie sprawy co takiego ma w sobie aloes :) Ale teraz za nic w świecie się go nie pozbędę z domu, mam już kupiony Aloes w doniczce i będę hodowała :) :) :)

      Usuń
  5. ja właśnie przytargałam od babci wielki aloes w doniczce :D a dzieki Tobie już wiem co aloes kryje w sobie. mam zamiar stosowac go przede wszystkim zewnętrznie na włosy i skórę w przypadku jakiś oparzeń/niespodzianek ale możliwe że skusze się też na sok żeby dostaczyć organizmowi coś od wewnątrz.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka