Trochę bardziej prywatnie :)


Witajcie
Dzisiaj postanowiłam napisać Wam trochę o sobie. Nie wiem czy kogoś ten post zainteresuje, ale jest to właśnie mały ukłon w Waszą stronę dla tych osób, czytających, komentujących mojego bloga :) Chcę chociaż trochę przybliżyć się do Was :)


Zdaję sobie sprawę, że nie piszę jak Mickiewicz czy Słowacki, że czasami chaotycznie i krótko, no ale cóż ciągle się uczę i sama zauważyłam różnicę pomiędzy pierwszymi postami, a tymi obecnymi :)


Co ja takiego mogę o sobie napisać?

Mam na imię Izabela i mam 31 lat, urodziłam się i wychowałam na Podlasiu. Po skończeniu szkoły średniej wyemigrowałam do Warszawy :) pracowałam sobie, chodziłam na studia, ale niestety skończyłam tylko jeden rok, po prostu tak czasami w życiu bywa, że nie do końca wychodzi nam to co sobie zaplanowaliśmy.

W Stolicy poznałam swojego kochanego męża Artura :), z którym postanowiliśmy zamieszkać na Mazurach, w jego rodzinnym mieście.

Po pewnym czasie zaszłam w ciążę (klimat sprzyjał jak nic) he he. Urodziłam wspaniałego synka o imieniu Rafał. Moje słoneczko ma obecnie pięć lat i od września idzie do przedszkola. Budzi to we mnie skrajne emocje i przeżywam to już teraz, mój synek jakoś spokojnie przyjął tę informację i nawet się cieszy bo będzie tam miał kolegów i koleżanki, stwierdził, że przynajmniej nie będzie się nudził :) Ogólnie rzecz biorąc, Rafałek ma tyle energii w sobie oraz morze pomysłów, że ja zwyczajnie przy nim wymiękam :) Dobrze koniec o moim szkrabiku bo mogłabym o nim pisać i pisać :)

Niestety w marcu dowiedziałam się, że jestem dosyć poważnie chora (nie jest to dzięki Bogu rak) no ale niestety tez coś paskudnego. Na razie nie chcę o tym pisać, bo jakoś nie do końca jestem na to gotowa. Wyparłam tę myśl o chorobie i staram się żyć jak dawniej  :)

Nie za bardzo lubię chodzić po sklepach tzn. lubię kupować ale szybko, jeśli coś mi się spodoba i ma przystępną cenę kupuję i wychodzę, w szczególności buty :) Szwendanie się po galeriach handlowych strasznie mnie męczy, dlatego jak już tam jestem odwiedzam tylko wybrane sklepy :) kupuję co mam kupić i tyle.

Nie wiem czy to dobry pomysł, ale postanowiłam wrzucić kilka fotek z albumu rodzinnego, tak aby pokazać Wam chociaż trochę swoją osobę :)

Miłego oglądania :)










Nie bardzo wiem co więcej napisać, jakoś tak nie do końca potrafię mówić o sobie.

Jeśli jesteście ciekawe czegoś co mnie dotyczy, to pytajcie postaram się odpowiedzieć :)

Pozdrawiam 
Iza

10 komentarzy :

  1. Ale fajna rodzinka :) Na wszystko trzeba czasu i do wszystkiego trzeba dojrzeć - widocznie to nie ten czas na zwierzanie się z najbardziej intymnych spraw takich jak choroba, w każdym razie trzymam kciuki za ciebie Izo. Ważne aby się nie poddawać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widzisz mam dla kogo walczyć :) Nie poddam się i będę silna. Czasami człowiek nie zdaje sobie sprawy ile ma siły w sobie. Jestem dobrej myśli bo nie ma co się zamartwiać i trzeba się cieszyć z tego co się ma oraz z najmniejszych rzeczy.
      Dziękuję Ci za miłe słowa :)

      Usuń
  2. Rodzina fantastyczna.Trzymam kciuki żeby wszystko dobrze się skończyło. Najważniejsze żebyś nigdy się nie poddała.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa :) Niestety choroba jest nieuleczalna, ale są leki, które nie pozwalają się jej rozwinąć i tu już jest duży plus. Mam dla kogo walczyć :) Nie poddam się :)
      Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję :)

      Usuń
  3. Masz wspaniała rodzinę.
    Dużo zdrowia życzę, trzymaj się

    OdpowiedzUsuń
  4. ślicznotka ;) lubię takie wpisy, super z Was rodzinka.
    zdrowia życzę, bo to najważniejsze ;) na pewno bedzie dobrze i nie ma sie co zamartiac na zapas, masz racje ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Będzie dobrze, tym bardziej, że mam już niedługo zacząć leczenie, które zahamuje rozwój choroby na wczesnym etapie :)

      Usuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka