Zestaw 3w1 czyli mały rachunek sumienia, pytanie, kredki do oczu :)


Witajcie
 1. Rachunek sumienia


Ostatnio zrobiłam porządek w kosmetyczce. Przyznam, iż miałam sporo rzeczy nadających się do kosza, a to dlatego, że zwyczajnie w świecie pokończyły im się terminy ważności.

Jednocześnie postanowiłam, że koniec z zakupami. To znaczy nie zupełnie koniec :). Może ujmę to w ten sposób
  KONIEC Z BEZMYŚLNYM KUPOWANIEM NA GROMADĘ !!!


Szkoda  mi było niektórych produktów, nie powiem bo większość była zużyta prawie do końca lub do połowy no ale cóż to nie były całkowicie puste opakowania.

Myślałam jakiś czas temu, że może bardziej mobilizowało by mnie jakbym pisała posty typu ,,denko,, czy ,,zużycia,,. Jakbym zaczęła taki cykl to musiałabym być systematyczna itd.

2. Pytanie

Jak myślicie moi kochani, może zrobić cykl typu ,,denko,,???

3. Kredki do oczu

Ostatnia i najprzyjemniejsza część, moje kredki do oczu. Z radością stwierdzam, że podczas porządków nie wyrzuciłam ani jednej może dla tego, iż nie posiadam ich za wiele bo całe sześć sztuk :) z czego dwie w podobnym kolorze.
Zaczynając od pierwszej na zdjęciu, jest to czarna kredka firmy Gosh, bardzo dobra średnio miękka doskonale maluje powiekę jak i linię wodną. Jedna z moich ulubionych kosztuje ok 29 zł ale starcza naprawdę na długo.

Druga - Pierre Rene nr 4 no ma moc, trzyma się naprawdę bardzo długo, aplikacja doskonała kredka ma idealną gradację, jest wykręcana. Koszt ok 20 zł

Trzecia to brązowa kredka firmy Park Avenue, kupiłam ją za granicą za ok 12 zł. Jest bardzo miękka co trochę utrudnia wykonanie precyzyjnej kreski. Używam jej głównie gdy chcę uzyskać efekt przydymionego oka :) do roztarcia idealna.

Kolejne kredki to brązowa oraz cielista od firmy Vipera koszt jednej to od 7-10 zł.
Obydwie są przyzwoite, nie wyróżniają się niczym szczególnym takie zwyklaczki.

linia wodna pomalowana kredką cielistą.

Na samym końcu znalazła się ,,perełka,, w nietypowym kolorze :) Przyznam, że gdy ją kupowałam nie zwróciłam uwagi na napisy tylko na kolor i byłam przekonana, iż jest to konturówka do ust. Jakież było moje zdziwienie gdy przyszłam do domu i zabrałam się do malowania ust he he 
Kupiłam ją za granicą za ok 15 zł, firma 2B jest to bardzo przyzwoita kredka, trwałością zbliżona do Gosh'a i ten nietypowy kolor :)

Jeśli dobrnęliście do końca to chwała Wam za to :)

Wracając do punktu drugiego czy Chcielibyście abym pisała posty typu DENKO? Jeśli tak to dajcie mi znać. Wiem, że mnóstwo jest takich pozycji na blogach, mi chodzi głównie o zmobilizowanie się do zużywania produktów do dna :) Już sama nie wiem.


Pozdrawiam
Iza


11 komentarzy :

  1. Ale równo Ci te kreski wychodzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę Cię jak one są równe to ja jestem Matka Teresa (oczywiście nie obrażając M. Teresy) Jak oglądam na blogach różne makijaże i te idealne kreski to wymiękam przy nich :)

      Usuń
  2. Faktycznie proste kreski :) widać że wprawiona heh
    Tutaj mój mail: jo.jo.a.xoxo@gmail.com i jakbyś mogła to prześlij mi te zdjęcia efektu rozjaśniania na ciemnych włosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok jak znajdę trochę czasu to przejrzę zdjęcia i wyślę :)

      Usuń
  3. Ja też mam tą manie bezmyślnego kupowania. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas z tym skończyć bo szkoda pieniędzy :)

      Usuń
  4. Fajne kredki :) Ja zużywam je w bardzo szybkim tempie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie najszybciej zużywa się czarna.

      Usuń
  5. blogerki chętnie czytają posty o tematyce denka, ja również ostatnio rozsądniej kupuję, szkoda środków na bezmyślne wyrzucanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze już sama nie wiem, bo jak zacznę pisać to muszę być sumienna :) Ale dzięki za radę :) Na 80% jestem na tak :)

      Usuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka