Sierpniowa aktualizacja włosowa.

Witajcie



Ostatnie dni nie należały do spokojnych, niestety kolejny rezonans, badania itd. Mąż musiał wracać do pracy za granicą, a mój kochany synek zaczął chodzić do przedszkola i nawet ani myśli z niego wracać do domu jak przychodzę go odebrać. Z jednej strony cieszę się, że tak gładko poszło mu za klimatyzowanie się jednak z drugiej strony zdałam sobie sprawę, iż mój mały szkrab dorasta. Na razie muszę się do wszystkiego przyzwyczaić no, ale ciężko mi jest, ponieważ nie lubię być sama.

Dobra koniec tych żali, muszę wziąć się w garść.



Przygotowałam dzisiaj aktualizację włosową, a w sumie to takie półroczne zestawienie. Chcę przedstawić jak przez ten okres zmieniały się moje włosy.


W grudniu zeszłego roku byłam na samym początku swojej drogi związanej z pielęgnacją włosów. Do tego czasu nie bardzo zwracałam uwagę na to czym je myję i jakich odżywek używam. Temat olejowania to była czarna magia, powoli zaczynałam uczyć się wszystkiego co mogłoby poprawić stan moich włosów.

W tym czasie chciałam wrócić do naturalnego koloru włosów, pomalowałam je balsamem koloryzującym aby ich nie niszczyć. Niestety kolor dosyć szybko się spłukiwał i wyglądałam delikatnie mówiąc niekorzystnie :) Ogólny stan mojej czupryny zaczął się poprawiać odkąd zaczęłam je olejować.


Luty to miesiąc, w którym obcięłam zniszczone końcówki. Pozbyłam się ok 4 cm. Chciałam żeby moje włosy wyglądały zdrowo. Wypróbowywałam różne oleje, maski zaczęłam używać delikatniejszych szamponów.


Maj i czerwiec to miesiące eksperymentowania z maskami/odżywkami domowej roboty. Miód, cytryna, jajka, mąka ziemniaczana itp. Włosy wyglądały na dużo zdrowsze, były bardziej błyszczące i miłe w dotyku. W tym czasie zaczęłam kurację witaminą B5.


Jak widać, powrót do naturalnego koloru nie wypalił, najlepiej czuję się w blondzie, aby uzyskać taki kolor muszę farbować włosy farbami chemicznymi, jednak już nie katuję ich za mocno. Wybieram farby fryzjerskie, które nakładam raz na półtorej miesiąca. Niestety w wakacje odpuściłam sobie stosowanie jakiegokolwiek oleju na całą długość włosów, zabezpieczałam tylko końcówki. Poza tym standardowa pielęgnacja czyli szampon+odzywka. Włączyłam do swojej diety sok z aloesu.


Jak patrzę na swoje włosy teraz to powiem Wam, że jestem bardzo zadowolona. Od czasu kiedy zaczęłam bardziej o nie dbać, mają się o niebo lepiej. Są bardziej odżywione i co najważniejsze rosną zdrowe. 

Znowu zaczynam je olejować, teraz w ruch poszedł olej lniany oraz oliwa z oliwek. W przeciągu pół roku może ze trzy razy użyłam prostownicy i raz je nakręciłam lokówką :)


Podsumowując, jestem mega zadowolona z obecnego stanu moich włosów, widać, iż są w dużo lepszym stanie niż w grudniu zeszłego roku.

Czas też zacząć kolejną kurację CP.




W maju 2015 r. Szykuje mi się duża rodzinna impreza i mam nadzieję, że do tego czasu będę miała przynajmniej 10 cm dłuższe włosy i co najważniejsze zdrowe oraz lśniące.

Zatem trzymajcie kciuki za mnie :)


Pozdrawiam 
Iza




11 komentarzy :

  1. Duża zmiana jeśli chodzi o włosy :) Wyglądają dużo lepiej i mają śliczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, szkoda, że blondy szybko tracą popielate czy perłowe odcienie i robią się żółte :(

      Usuń
  2. tak zmiana jest spora, życzę powodzenia w zapuszczaniu

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam włosy mniej więcej takiej samej długości i jestem w trakcie zapuszczania. Marzy mi się jakieś 57cm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mi też się marzy podobna długość mmmmm jeszcze długa droga przed nami :)

      Usuń
  4. widać efekty;) włosy wyglądają na bardzo zdrowe;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam że kolor idzie ku lepszemu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Włosy wyglądają teraz na naprawdę zdrowe i mocne :)

    Nominowałam Cię do zabawy http://cosmetics-rainbow.blogspot.com/2014/09/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  7. ogromna zmiana. Na plus ;)
    muszę więcej poczytać o tych tabletkach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka