Sleek i wszystko jasne :)

Witajcie

Nie dawno pisałam o cieniach do oczu z firmy MUA. Teraz przyszedł czas na opisanie palety z firmy Sleek. Dziewczyny jestem pewna, że niejedna z Was zna te cienie.

Wiecie ja zaopatrzyłam się w 7 szt o tak pomyślicie nienormalna jakaś hi hi hi no ale cóż jakoś tak wyszło :)

Postaram się je wszystkie pokazać. Myślałam czy nie zrobić posta o wszystkich na raz, ale chyba byłoby to bez sensu i będę opisywała każdą z osobna.

Dzisiaj wzięłam na ,,warsztat,, paletę, która kryje się pod numerem 845 i pod nazwą
  i - Divine Aqua Collection.

W czarnej lekko satynowej palecie z lusterkiem mamy 12 szt cieni, każdy z nich posiada nazwę :)


Zaczynając od lewej strony na górze:

SASSEA, DEEP WATER, REFLECTION, EMERALD, OYSTER, BLACK PEARL

PINK JEWEL, SAND DOLLAR, UNDERWORLD, SEA SHELL, NIGHT SKY, ARIEL

Cienie  w rzeczywistości są bardziej intensywne ale zrobiłam ze 100 zdjęć i na wszystkich wychodziły trochę blado. Dlatego aby bardziej przybliżyć Wam rzeczywiste kolory wkleję zdjęcie ze strony sklepu, w którym kupiłam wszystkie swoje Sleeki. KLIK


Żeby nie było, że buchnęłam zdjęcie wcześniej pytałam o zgodę :)

A to już moja łapka W różnym świetle, pomalowana wszystkimi kolorami.

Co myślę na temat tych cieni?

Pierwsze co mi się rzuciło na myśl jak dobierałam się do tej palety to to, iż ciężko się otwiera, bałam się, że jak za mocno szarpnę to spadnie mi na podłogę i cienie rozsypią się w drobny mak. Gdy uporałam się już z otwarciem oczom ukazały się piękne, żywe kolory. Aha typowo na lato. No ale cóż mam to trzeba je wypróbować, tak więc aplikatorem dołączonym do cieni zaczęłam ,,tworzyć,, na oku dzieło sztuki :)
Pigmentacja cieni jest naprawdę świetna, trwałość też mnie zaskoczyła bo nawet się nie spodziewałam, że wytrzymają prawie cały dzień !!!

Muszę się jednak jeszcze nauczyć jak łączyć ze sobą kolory itp. Trzeba zatem pooglądać kilka mądrych filmików instruktażowych na YouTube i mam nadzieję, że przy opisywaniu kolejnych paletek makijaż oka będzie wyglądał bosko :)

Teraz zobaczcie co udało mi się samej wyczarować na oku, a i sorki za te wystające kłaczki z brwi.




Tak patrząc na te zdjęcia zwróciłam uwagę na ilość zakuwników jaka gości na mej twarzy OMG !!!!

 W końcu nikt nie jest doskonały i to czyni nas wyjątkowymi :)

Taką mądrością na koniec sypnęłam trochę żeby się pocieszyć he he 

Czy podobają się Wam kolory z tej palety, a może macie swoją ulubioną z Sleeka?

Zatem piszcie.

Pozdrawiam Was cieplutko

Iza




2 komentarze :

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka