Rozświetlacz do twarzy, pierwszy w mojej ,,karierze,, :)

Witajcie

Powoli zaczynam odkrywać tajniki makijażu. Uczę się konturowania twarzy, malowania oczu itd. Nie uczęszczam do żadnej szkoły najzwyczajniej w świecie oglądam sobie filmiki na YouTube i staram się robić wszystko wedle instrukcji :) Ot taka Zosia samosia.

Możecie sobie wyobrazić, że czasami wyglądam jak miś panda tzn moje oczy i to co usiłowałam na nich stworzyć. Ale się nie poddaję i mam nadzieję, iż z czasem czegoś tam się nauczę.

Jak na razie odkrywam różnego rodzaju ,,magiczne,, produkty do makijażu i o jednym z nich chcę dzisiaj napisać. Mowa o rozświetlaczu do twarzy firmy Revolution.


Wybrałam kolor Peach Lights.


Rozświetlacz kupiłam w sklepie internetowym za 14,50 zł

No i jak tylko listonosz przywędrował do mnie z paczką musiałam go wypróbować. Co o nim sądzę?

Otóż jest bardzo fajny, dobrze na pigmętowany, w miarę długo utrzymuje się na twarzy. Nie posiada żadnego zapachu. Co ważne jest mega wydajny.
Opakowanie wykonane bardzo solidnie. Bardzo się cieszę, że nie wpłynął negatywnie na stan mojej skóry to znaczy, nie uczulił ani nie przesuszył okolic, w których był stosowany.





Niestety nie mam jeszcze porównania z innymi tego typu produktami, ponieważ jak wspomniałam wcześniej jest to mój pierwszy rozświetlacz. 
Na pewno są dużo lepsze od tego ale uważam, ze jak na początek spokojnie wystarczy mi Revolution :)


Pozdrawiam 
Iza 








8 komentarzy :

  1. Nie umiem używać tak samo jak różu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez na początku nie umiałam, ale wszystkiego można się nauczyć :)

      Usuń
  2. Poluję na niego, ale w innym odcieniu, bo ten mi nie leży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blanka wiem, że jeszcze jest taki w złotym odcieniu Golden Lights :)

      Usuń
  3. Ale ładnie błyszczy :) Ja jeszcze się nie dorobilam ani jednego, ale chyba jak już się zdecyduje to na Mary-Lou :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie fajny ten Mary-Lou ale troszkę za drogi jak dla mnie :(

      Usuń
  4. Moim zdaniem wypadala ladniej nawet niz MaryLou (ktorej uzywam na codzien). Produkty z MR to prawdziwa revolucja ;p bardzo mnie kuszą, a rozswietlacz naprawde swietny!
    Dodaje do obs!

    Byłoby mi niezmiernie miło, gdybyś znalazła czas i odwiedziła także mojego bloga :) Pozdrawiam!
    weemini.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka