Śnieg we włosach ...

Witajcie

Tytuł posta może być trochę mylący, ale pewnie większość z Was wie o co chodzi, a mianowicie o dziadowski łupież, który musiał znowu pojawić się na mojej głowie. W takich sytuacjach myślę sobie, dobrze co mam blond włosy bo całkowicie bym się chyba ,,załamała,, :(

Pojawił się po użyciu pewnego produktu - już wszystko Wam piszę : 




Niedawno musiałam kupić sobie szampon tak odruchowo wzięłam Long Repair firmy Nivea. Okazało się, że to był największy błąd jaki mogłam popełnić przy wyborze produktu do mycia włosów. TOTALNA PORAŻKA !!!!



Powiem tak: gdy nałożyłam go na włosy, stwierdziłam mmmm ładnie pachnie i super się pieni chyba będzie dobrze.
Jak ja się pomyliłam!!!, 
Gdy osuszyłam swoją czuprynę ręcznikiem i zostawiłam do wyschnięcia po jakiś 10 min zaczęła mnie swędzieć skóra głowy, zaczęłam się zastanawiać co jest? Poszłam i jeszcze raz spłukałam włosy samą wodą i po jakimś czasie swędzenie ustąpiło. Następnego dnia czesząc się zauważyłam jak leci mi z włosów coś podobnego do płatków śniegu, no może nie tak kształtne ale to coś było spore no i białe. Myślę sobie kurczę od czego zrobił mi się taki łupież.

Były to takie suche płaty ffuujj. (przepraszam, że tak dosadnie)

Dobrze, iż miałam w domu szampon typowo przeciwłupieżowy (leczniczy) kupiony w aptece. To on pomógł mi uporać się z niechcianym gościem.



Już po dwóch myciach zauważyłam pierwsze pozytywne efekty.
To co pisze producent w 90% się sprawdza. Czyli:

Pirolam szampon posiada optymalne środki myjące i pielęgnujące oraz starannie dobrane pH do potrzeb włosów i skóry głowy:
* gliceryna uelastycznia i nawilża włosy i skórę
* proteiny pszenicy odżywiają je i nadają połysk
* polyqaternium-7 (środek zmiękczający działający anty-statycznie) w widoczny sposób poprawia kondycję włosów i ułatwia ich rozczesywanie
*  kompleks witamin A i E sprawia, że włosy stają się elastyczne i jedwabiste
* Lamesoft PO 65 (delikatny detergent oraz tłusty emolient) gwarantuje poprawę wilgotności skóry głowy, wygładza ją i uelastycznia, jednocześnie dostarczając skórze głowy nawilżających lipidów, ułatwia jej regenerację.


Skład może i nie jest bardzo ciekawy i nie każdy sięgnie po ten produkt, ale prawda jest taka, że z łupieżem poradził sobie doskonale, przy czym nie narobił żadnych szkód :) I do tego jest bardzo wydajny. Ja go kupiłam za niecałe 17 zł.

P.S. Nie dotknę już żadnego szamponu firmy Nivea.


Pozdrawiam
Iza

6 komentarzy :

  1. ja też dostałam nawałnicy śnieżnej (czyt .łupieżu ;P) ,ale ja mam tak zawsze na zimę :( I tej stosuje pirolan- pomaga jak na razie. Najgorsze jest,że głowa mnie strasznie swedzi,boli i piecze... Co zimę ten sam problem . Nie wiem czemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę to też masz przerąbane :) A może za suche powietrze w domu, grzejniki i te sprawy. Nie wiem czy to ma wpływ na skórę głowy ale normalnie na moje usta i twarz owszem suche są jak wiór. Myślałam tak i może jeszcze noszenie czapki coś się przyczynia do tego wszystkiego. Ja to ewidentnie dostałam łupieżu od tego szamponu Nivea.

      Usuń
  2. Ja używam od czasu do czasu szamponów Nivea i u mnie spisuje się znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skład szamponu nie musi być ciekawy, byle oczyszczał i nie podrażniał. Nivea long Ripair ma w sobie podrażniające SLS, gumę guar i konserwanty. Jeżeli masz skłonność do łupieżu, to powinnaś sięgać tylko po szampony przeciwłupieżowe ;) Niektórzy sięgają po szampony łagodne, ale przy łupieżu i tak dobre oczyszczenie to podstawa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś szampony z Nivea kompletnie mnie nie przekonują... Obawiam się, że niesamowicie obciążały by mi włosy ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Akurat szampony im nie wyszły :/ Ale bardzo lubię balsam pod prysznic z Nivea! :) Dołączam do Ciebie :*:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka