The Balm - prezent od męża :)

Witajcie

Ostatnio mój kochany mężuś zrobił mi ogromną niespodziankę i sam z nieprzymuszonej woli kupił mi kosmetyki z firmy The Balm :) dodam, że nie były to prezenty od Mikołaja :)
 Wszystkie nabył za granicą i gdy je przywiózł nie powiem byłam w ciężkim szoku, że trafił z kolorami. Kurczę stwierdzam, iż moje kochanie nie przestaje mnie zadziwiać :) Jednak czasami słucha co do Niego mówię hi hi .  Lubię takie niespodzianki !!!

Dzisiaj napiszę Wam o dwóch bo ogólnie dostałam cztery produkty :) - ciekawe?



Zacznę od balsamu - Balm Shelter, mimo, iż nie jest to bezpośrednio napisane produkt ten posiada właściwości kremu typu BB czyli, jednocześnie nawilżają skórę, chroni ją przed podrażnieniami i promieniami UV (SPF 18) oraz ujednolicają jej koloryt.



Jako kosmetyk do makijażu na co dzień jest idealny, nawilżający, bardzo lekki i nie zapycha. Co jest też dla mnie ważne nie pozostawia tłustego filmu na skórze tak jak to miało miejsce w przypadku tego typu kremu z firmy Garnier. Co jeszcze mi się w nim spodobało? - kolor light/medium idealnie dopasowany do mojej karnacji na początku wydawał się trochę ciemny ale po rozprowadzeniu na twarzy super zgrał się z jej kolorytem, zakrywając jednocześnie drobne niedoskonałości, podkreślam drobne, ponieważ z większymi jednak sobie nie radzi. Jego trwałość również mnie zadziwiła oczywiście pozytywnie, nie sądziłam, iż utrzyma się prawie cały dzień na mojej twarzy, a jednak.

Drugim ,,bohaterem,, dzisiejszego posta jest baza pod makijaż 
Time Balm - Face primer base visage.
Produkt zawiera witaminy A, C oraz E. Ma za zadanie znacznie zmniejszyć widoczność porów i spłycić niewielkie zmarszczki. Jego funkcją jest również przedłużenie trwałości makijażu, nie zawiera szkodliwych parabenów.


Nie powiem skubany dobry jest :) Co ważne nie wysusza mi skóry, jest ona w znaczny sposób wygładzona (wizualnie). Polecam głównie na większe wyjścia typu bale, wesela na 100% po zastosowaniu w/w bazy nic nam nie będzie się rozmazywało i pozostanie na twarzy w stanie nienaruszonym do samego rana :) Dodam, iż produkt jest mega wydajny.

Jestem mega zadowolona z tych produktów i stwierdzam, że nie są przereklamowane, a na prawdę warte swojej ceny.

Miałyście może któryś z nich? Jakie jest Wasze zdanie?

Pozdrawiam
Iza








6 komentarzy :

  1. Świetne produkty- nigdy ich nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdę mówiąc to nigdy wcześniej nie widziałam tych produktów. Ale fajnie, że mąż trafił z prezentem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mój dopiero po 10 latach zaczyna sam coś kupować i słuchać tego co żona do niego mówi :)

      Usuń
  4. Nie znam ich,ale wyglądają ciekawie i za brak parabenów to naprawdę warto się za nimi rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Proszę jaki prezent świetny! :) Szczęśliwego Nowego Roku ;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka