Eyeliner w żelu firmy Oriflame cóż tu o nim rzec .....

Witajcie

Do opisania tego produktu zbierałam się od wakacji, nie to, że jest zły czy coś takiego bardziej chodziło o to, iż uczyłam się jak go używać :) Gdy w miarę opanowałam technikę nakładania tego specyfiku za pomocą pędzelka postanowiłam naskrobać Wam kilka słów o nim.

Zapraszam.


Jest to pierwszy i jak na razie jedyny jaki posiadam eyeliner w takiej postaci. Według mnie jest on bardziej w formie pasty niż żelu.

Trwałość jest bardzo zadowalająca, namalowana nim kreska utrzymuje się na oku praktycznie cały dzień bez większych problemów. Pigmentacja - zależy od ilości nabranej na pędzelek - jeśli nałożymy go więcej to i kryje od razu rewelacyjnie, jednak ja ze swoimi umiejętnościami muszę nabierać produktu mniej aby w miarę precyzyjnie nałożyć go na oko.

Ogólnie jestem z niego zadowolona jednak będę musiała wypróbować jakiś inny tego typu produkt do wykonywania kresek aby mieć jakieś porównanie.

Co do opakowania to jest solidne, ponieważ wytrzymało zainteresowanie mojego synka, który myślał, że to farbka do kolorowania jego rysunków niejednokrotnie upuszczając eyeliner na podłogę uciekając przede mną jak kazałam mu go oddać bo to mamusi.

Teraz czas na prezentację kresek wykonanych Studio Artist Gel Eye Liner :)


Tu już zaszalałam i namalowałam grubszą :)

Niestety jestem posiadaczką tzw. opadającej powieki i nie wiem czy już tak mam czy to kwestia wieku (31 lat na tym świecie.)
Do czego zmierzam, a do tego, że jakbym się nie napracowała przy swojej kresce to ładnie wygląda przy zamkniętym oku, natomiast przy otwartym wygląda tak:
Czyli g....ucio widać.


Nie wiem co mam zrobić żeby to ładniej wyglądało, próbowałam malować ten (ogonek) pod różnym kontem jednak efekt wcale nie był lepszy.


Może macie jakieś pomysły jak malować kreskę przy tego typu powiece lub możecie mi polecić jakiś filmik instruktażowy na YT. Oglądałam już jak nakładać cienie na opadającą powiekę ale nigdzie nie widziałam sensownego filmiku odnośnie eyelinera.

Pozdrawiam Cieplutko
Iza

Edt. Wzięłam sobie do serca radę z komentarza Elżbiety K. i zrobiłam kreskę wedle Jej wskazówek. Zobaczcie jak teraz się to prezentuje. Ja jestem bardzo zadowolona.


A to prawie cała Ja :)


Buziaki.

14 komentarzy :

  1. mi nigdy nie wychodzi malowanie.. :D
    musze Ci powiedzieć, ze masz cudowny kolor oczu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku bardzo Ci dziękuję ja uważam, że mam zwykłe niebieskie oczy :)

      Usuń
  2. Widzę, że eyeliner bardzo fajny. Oj nie wiem jak malować taką powiekę jednak tak czy siak mrugasz więc kreskę widać :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mrugam, mrugam hi hi masz rację wtedy kreska ładnie się prezentuje :)

      Usuń
  3. też mam opadającą powiekę i do tego opadające kąciki oczu. Generalnie na zamkniętym oku kreska wygląda perfekcyjnie, ale w Twoim wypadku pociągnęłabym tą główną kreskę niżej i wtedy wyprowadziła ogonek. nie wiem czy tłumacze jasno:D W każdym razie na zdjęciu z otwartym okiem aż się prosi żeby pociągnąc troche dalej kreskę i wtedy dopiero ją wyciągnąć i zrobić to bardziej na prosto (ja tez bardziej na prosto wyciągam do góry nie da rady) :D Spróbować zawsze można prawda:D pozdrawiam serdecznie:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całego serducha Ci dziękuję za radę wszystko zrozumiałam co napisałaś i tak spróbuję zrobić nawet zaraz :) zobaczymy co to wyjdzie może faktycznie to jest jakieś rozwiązanie :)
      Jeszcze raz dziękuję.

      Usuń
  4. Eyelinery żelowe po pewnym czasie wysychają i dobrze jest do nich dodać odrobinę Duraline z Inglota, wtedy łatwiej się rysuję kreseczkę. Ja polecam Ci eyeliner żelowy z Maybelline jest fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za radę, wiesz już dawno myślałam o tym z Maybelline żeby go sobie kupić. Ten z Ofiflame dostałam w prezencie i tak nim malowałam. Jak będę w okolicy jakieś drogerii to chyba go wezmę.

      Usuń
    2. Oczywiście miało być Oriflame :)

      Usuń
  5. Drugi sposób pomalowania kreski wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to się mówi człowiek uczy się całe życie :) Dlatego pytałam o radę aby nie wyglądać jak straszydło hi hi

      Usuń
  6. ElaK. ma sporo racji jesli uparlas sie na kreche:) jednak ja majac taka budowe odeszlabym od kreski w takim wydaniu i skupila sie bardziej na przyciemnieniu zewnetrznego kacika i roztarciu i na wymodelowaniu oka aby to co opada z gory i robi fald skory nie przytlaczalo oka. Czyli nieco podmodelowac cieniem to co opada i sporo daje tu inwestycja w rzęsy:)inna kwestia jest ze ten makijaż oka z kreską jak widac na zdjeciu calej twarzy uwydatnil fakt ze masz inny sposob opadania tej fałdki na obydwu oczkach. Moznaby to skorygowac wlasnie makijazem. pokazujac o co mi chodzi wybralam zdjecie osoby o podobnym typie kolorytycznym urody czyli Jennifer Lawrence http://www.makeuptutorialforyou.com/wp-content/uploads/2014/11/embedded_hooded-eyes-jennifer-lawrence.jpg wiadomo to zdjecie pogladowe chcialam pokazyc jak zatuszowano tu opadajaca faldkę i mozna uzyc innej kolorystyki tylko sie tym inspirując. Co Ty na to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za radę i chyba będę tak robiła jak mówisz, chociaż kreski lubię i na pewno od czasu do czasu będę coś tam próbowała na oku z nią zrobić.
      Makijaż jaki ma na zdjęciu Jenifer Lawrence byłby idealny dla mnie i muszę popatrzeć na inne makijaże jakie miała.
      Jeszcze raz dziękuję za bardzo przydatną radę jesteś kochana :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. używam eyelinera z rimmel +duraline i sobie bardzo chwalę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka