Palety Au Naturel oraz Vintage Romance

Witajcie

Palety cieni Sleek, większość z Was już zna. Jedni je kochają inni wręcz przeciwnie mają mieszane uczucia.
Osobiście posiadam ich 11 szt i mogę co nie co powiedzieć, a mianowicie, że każda z nich nie jest jednakowa!!! A powinna!


Czym się różnią? Przede wszystkim pigmentacją. W jednych cienie są super, natomiast w innych nie koniecznie.


Zacznijmy od Au Naturel
(nr palety 601)


Opakowanie charakterystyczne dla Sleek'a czarne, matowe z lusterkiem. Przejdźmy do najważniejszego, a mianowicie do tego co jest w środku.



Cienie jasne mają bardzo słabą pigmentację co mnie wkurzyło niemiłosiernie, ponieważ kupując tę paletę stawiałam głównie na nie. Chciałam używać ich do makijażu na co dzień, lecz po nałożeniu na powiekę są praktycznie niezauważalne. Jeśli chodzi o cienie znajdujące się w dolnym rzędzie palety, sprawa wygląda zupełnie inaczej, są one niesamowicie miękkie i bardzo wyraziste, już niewielka ilość daje super efekt.


Vintage Romance oznaczona również nr 141



W przypadku tej palety sprawa wygląda zupełnie inaczej niż u poprzedniczki, cienie są bardzo dobrze napigmentowane wszystkie 12 szt.
Wystarczy nanieść na powiekę niewielką ich ilość aby uzyskać oczekiwany efekt. Kolory bezproblemowo się ze sobą łączą. Jeden minus to to, iż trochę się osypują przy nakładaniu.




Trwałość cieni w  obydwu paletach  jest zadowalająca. Jeśli nałożymy na powiekę jakąś bazę to cienie trzymają się nawet od rana do wieczora, bez bazy na moim oku ok. 5-6 godzin.


Reasumując, Sleek posiada w swojej ofercie palety cieni, które w moim odczuciu są rewelacyjne oraz takie, które są przeciętne.


Pozdrawiam
Iza








8 komentarzy :

  1. Druga paletka zachwyciła mnie swoją kolorystyką i pigmentacją :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne kolorki w Vintage Romance :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Vintage Romance mam i ją uwielbiam za te piękne fiolety!

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się ich kolorystyka ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. cudne kolory, bardzo do mnie by pasowały:)

    mysmilelile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki Tobie i Twojemu rozdaniu i ja mam przyjemność używać Sleek i jestem zachwycona. Z pewnością kupię kolejne. Jakość i trwałość bardzo mi się podobają. Z przedstawionych w tym poście, bardziej podoba mi się druga. Ogólnie lubię cienie perłowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się podobają ogólnie to tylko ta Au Naturel wydaje mi się najsłabiej napigmentowaną. Reszta palet jakie posiadam jest super :)

      Usuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka