Nowe, świeżutkie ... pomadki - czy to już uzależnienie?

Witajcie

Tak przyznaję się bez bicia uzależniłam się od pomadek, a dokładniej od pomadek z firmy Golden Rose. Nabyłam kolejne dwie sztuki i powaliły mnie ich kolory :)
Zaprezentuję dzisiaj też dwa mazidła z innych firm, żeby nie było tak nudno, że tylko GR.



Wiadomo jak to jest z zamawianiem kolorówki przez internet nie do końca wiemy co to nam się objawi po dostarczeniu do domu. Miałam tak ostatnio z pomadką w/w firmy tylko serią 2000 szminka o nr 137 na ekranie monitora prezentowała się bardzo ładnie była w kolorze zimnego pudrowego różu, a w rzeczywistości okazała się być złoto brązowa :)

Zawsze przed zakupem jakiegoś kosmetyku sprawdzam na innych blogach czy YouTube jak się mniej więcej on prezentuje, no ale cóż  trzeba brać małą poprawkę podczas takich transakcji.
Tak więc, po obejrzeniu tu i ówdzie - zamówiłam kolejne pomadki i miałam nadzieję, że choć trochę będą przypominały to co widziałam na zdjęciach czy filmach :)

I tak Golden Rose kolory 10 oraz 14 okazały się być przepiękne.


10 określiłabym jako dosyć ciepły pudrowy róż z lekką domieszką beżu (może na zdjęciu nie do końca go widać). Kolor bardzo neutralny pasuje do każdego makijażu i na każdą okazję.



14 to piękny, zimny odcień. Tak na moje oko połączenie różu, fioletu oraz wiśni, wybaczcie ale nie do końca mogę go określić :) wydaje mi się, że jest to ciemniejsza wersja koloru 02, który swoją drogą uwielbiam. 



                                                      Teraz te mniej trafione zakupy.

Szminka również matowa z firmy Sleek nr 777 o nazwie Berre All, kolor dziwny jakby pomarańczowo różowy ale coś mi w nim nie gra. Kompletnie nie dla mnie. Jeśli chodzi o trwałość oraz pigmentację to przyznam, że jest bardzo dobra. 


Manhattan Soft Mat Lip Crem oznaczony symbolem 31S to bardzo jaśniutki łososiowy kolor. Bardzo delikatny, idealny na co dzień. Trwałość i pigmentacja... hmm dosyć słaba miałam kiedyś kolor 56K i był o niebo lepszy nie mam pojęcia czym to było spowodowane.



Reasumując firma Golden Rose jak dotąd wiedzie prym wśród moich szminek, Sleek i tu pozostanę wierna tylko cieniom, bronzerom oraz różom, ponieważ produkty do ust jakoś do mnie nie przemawiają. Jeśli zaś chodzi o Manhattan to dam mu szansę, kupię inne kolory i zobaczymy co to z tego wyjdzie :) 

I jak Wam się podobają moje zdobycze?

Pozdrawiam
Iza



Kochane moje zapraszam do wzięcia udziału w #ROZDANIU# tam właśnie jest do wygrania między innymi pomadka z Manhattanu kolor co prawda inny ale mam nadzieję, że trwalszy (nie sprawdzałam, bo chciałam aby była świeżutka nie tykana hi hi)


 P.S. Pomadkę Sleek nr 777  oddam w dobre ręce, kto pierwszy ten lepszy!!! Chętnych proszę o wiadomość na maila izabela.dudalska@gmail.com   :)

30 komentarzy :

  1. moja mam też tak kupuje szminki:) ja wole kosmetyki pielegnacyjne chomikowac"_

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ostatnio szał na pomadki, podkłady i cienie normalnie idzie zbankrutować :)

      Usuń
  2. Dwie pierwsze najbardziej wpadły mi w oko, totalnie moje kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak bardzo je lubię, a poza tym ja już nie mogę nic kupować - koniec, żadnych pomadek hi hi hi tylko one są tak dobre że aż się trudno oprzeć :)

      Usuń
  3. Mam pomadki z GR i chwalę sobie, nawet napisałam o nich niedawno post (zapraszam - http://worldpinklipstick.blogspot.com) i mam również ten matowy błyszczyk z manhattanu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, widziałam, czytałam :) Mam Twojego bloga w obserwowanych :)

      Usuń
  4. najbardziej podoba mi się trzecia pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomadki GR jakoś jeszcze u mnie nie zagościły, bo ciągle coś innego wpada mi w łapy :) chwalę sobie jednak te z manhattanu, działają podobnie jak bourjois, choć faktycznie ten kolor 31S jest jakby słabszy od pozostałych. I podobnie jak Ty nie wiem jak to działa, że jedne są okej, a inne coś nie wychodzą jak powinny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie dziwnie jest czasami z tą pigmentacją.

      Usuń
  6. Ja wolę matowe kolory od burjouis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nigdy nie miałam pomadek z Bourjois jednak kuszą mnie od jakiegoś czasu.

      Usuń
  7. Kolorki troszkę do mnie nie przemawiają ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja na pomadki GR od dawna mam ochotę ale u siebie nie mogę ich znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety też ich nie ma stacjonarnie i zostaje mi tylko internet.

      Usuń
  9. Ale cudowne kolorki, ja mam bzika na punkcie szminek, mam ich ponad 40 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kochana to mi jeszcze daleko do Ciebie :) Jednak przy tych obrotach może niedługo dozbieram tylko teraz pytanie kiedy ja to wszystko zużyję hi hi hi

      Usuń
    2. Jeżeli będziesz miała problemy z zużyciem, to z miłą chęcią tobie pomogę . Mila ;-)

      Usuń
  10. też uwielbiam róże na ustach :D
    Mój ulubieniec z GR to 09 ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. O cudowne, szczególnie 1 i 3 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta Sleeka nie do końca mi pasuje jednak GR jak najbardziej.

      Usuń
  12. Ja ostatnio kupiłam Velvet Matte o numerze 2 i jest świetna ! Uwielbiam tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam 02 jest piękna ja ogłupiałam na punkcie tej serii jakbym mogła to bym kupiła wszystkie kolory hi hi

      Usuń
  13. Ta 3 jest bardzo ładna :) ja też zawsze czytam recenzje albo oglądam za nim coś kupie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne, ale ja i tak preferuję czerwień, róż do moich ust nie pasuje ;)

    obs za obs?
    iwbaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Będę musiałą sie przyjrzeć bliżej szminkom z GR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są świetne polecam :) Niestety problem jest z ich dostępnością w sklepach stacjonarnych.

      Usuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka