Pierwsze sztuczne rzęsy..... jak się za nie zabrać?

Witajcie

W temacie sztucznych rzęs dopiero raczkuję jednak co nie co już się nauczyłam i chcę Wam trochę tej wiedzy przekazać :) Nie będzie to może bardzo profesjonalne ot taka wiedza dla początkujących, więc ewentualne niedociągnięcia proszę wybaczyć, a jeśli jakieś błędy się pojawią to też proszę pisać z ogromną chęcią wysłucham każdej Waszej rady.



Ja wybrałam rzęsy firmy Ardell , są one przytwierdzone do delikatnej, przeźroczystej żyłki do tego są  bardzo lekkie oraz dobrze wyprofilowane i elastyczne dzięki czemu dobrze z nami współpracują podczas przyklejania.
Klej to bardzo ważna sprawa, po przeczytaniu kilku recenzji wybrałam chyba najlepszy :) a mianowicie DUO, który nie uczula, bardzo dobrze utrzymuje rzęsy tam gdzie zostały przez nas umiejscowione.


Teraz kwestia przyklejania:

Rzęsy nakładamy już na sam koniec, jeśli wykonamy pełen makijaż uwzględniając także tusz. Następnie delikatnie wyjmujemy rzęsy z pudełeczka, przykładamy do oka sprawdzając czy nie będą za szerokie nie mogą nas nigdzie uwierać ani kłuć w kącikach - przycinamy  jeśli jest taka potrzeba. Idealna długość to taka kiedy sztuczne rzęsy zaczynają się ok 2 milimetrów przed krawędzią tęczówki, (od wewnętrznego kącika oka), a jeśli chodzi o kącik zewnętrzny to też trzeba zostawić ok 2 mm odstęp.

Następny krok - nakładamy klej - trzymając rzęsy palcami bądź pęsetą tu jak kto woli. Uważajmy aby nie było go za dużo, musimy również troszkę odczekać aby klej mógł delikatnie podeschnąć, wystarczy około pół minuty.

Teraz przyklejamy - nakładamy je jak najbliżej naszych własnych rzęs, przytrzymujemy troszkę, wykonujemy delikatne poprawki i to wszystko :)







Przyklejanie rzęs, wbrew pozorom nie jest trudne, jednak ja na samym początku trochę się ,,gubiłam,, teraz mam już w miarę z górki :)


MOJA RADA!!! 
Nie przejmujcie się jeśli na początku nie wychodzi tak jak należy, po prostu kupcie sobie jedną parę rzęs do ,,nauki,, i męczcie je do skutku :)




Pozdrawiam
Iza



24 komentarze :

  1. Ładnie ci w tym, ale nwm czy mi by to pasowało, bo mam wrażliwe oczy :P

    iwbaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli są bardzo wrażliwe to faktycznie, ale warto kiedyś spróbować np z tymi połówkami rzęs lub samymi kępkami, tylko najlepiej kupić kępki te z węzełkami są łatwiejsze w aplikacji (o)

      Usuń
  2. ja na razie sie boje sama kleic:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nic strasznego jak już coś to na początek polecam te połówki rzęs dużo łatwiej się je przykleja.

      Usuń
  3. Ja nie potrafię i chyba nigdy się nie nauczę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie ma co się poddawać tylko próbować, no chyba, że nie chcesz to nic na siłę :D

      Usuń
  4. Ja raczej nie przyklejam sztycznych rzęs, miałam i mi się prędko odkleiły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od kleju ten Duo jest rewelacyjny trzyma cały dzień i nie kosztuje dużo :D

      Usuń
  5. Moja kochana siostrzyczka coraz piękniej wygląda. Muszę przyjechać na korepetycje :d

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi niezbyt wychodzi przyklejanie całych rzęs więc od czasu do czasu używam kępek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kępki są fajne i chyba najłatwiejsze w przyklejeniu.

      Usuń
  7. Bardzo ładny efekt ! Ja często korzystam z kępek rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, może nie jest idealnie ale jeszcze się uczę :)

      Usuń
  8. Ja na sylwestra źle przykleiłam sobie sztuczne rzęsy na jednym oku bo nie miałam już czasu na poprawkę no i tak poszłam. Jednak bardzo mi przeszkadzło, czułam uwieranie no ale musiałam tak przetrwać całą noc bo nie miałam jak juz tego poprawić :P

    OdpowiedzUsuń
  9. ładnie wyglądają, ale jakoś chyba zostanę przy naturalnych, bez doklejania niczego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak każdy robi tak jak lubi :D Ja jednak od czasu do czasu lubię mieć rzęsiska długie do nieba hi hi hi

      Usuń
  10. Ja nadal ćwiczę i rzeczywiście z czasem wychodzi coraz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jeszcze nie mam super wprawy i też zdarzy mi się jeszcze krzywo przykleić hi hi :D Na co dzień nie noszę, tylko od czasu do czasu :D

      Usuń
  11. Mam za mało cierpliwości. Owszem, te kłębki to jeszcze jako tako w kąciki byłam w stanie wkleić - ale całe rzęsy ...masakra. Koniec końców rozcinałam je na kilka części i lądowały w śmietniku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ja też byłam kiedyś bardzo niecierpliwa jednak mój synek mnie tej cierpliwości nauczył :) i to jak :D

      Usuń
    2. O mężu nie wspomnę :D :D :D

      Usuń
  12. Ja kiedyś próbowałam się uczyć na bazarowych rzęsach z plastiku... Muszę mówić co z tego wyszło? :)

    Planuję zakup rzęs ale dopiero jak naucze się dobrze operować cieniami :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka