Marzec - aktualizacja włosowa istna rozpacz...

Witajcie

Aktualizację zacznę od żali, a mianowicie moje włosy jakieś trzy tygodnie temu zbuntowały się niemiłosiernie i postanowiły, że zaczną wypadać na potęgę. Nie wiem co się dzieje, jak byłam u lekarza i mówiłam o tym to stwierdził, iż to na wiosnę ot tak po prostu przesilenie. Jednakże moim skromnym zdaniem to chyba nie jest przyczyna. No nic, pokażę Wam dzisiaj jak wyglądają te kłaczki, które jeszcze na mej głowie pozostały. Zapraszam



W lutym dbałam o włosy tak samo jak w styczniu, używałam praktycznie tych samych produktów jednak gdy włosy zaczęły emigrować wówczas odstawiłam olej Bringraj (bo może za często) ograniczyłam wszystko do minimum, kupiłam szampon, specjalny szampon, zaczęłam również wcierać odżywkę Jantar, muszę zaopatrzyć się też w taki produkt jak żel hamujący wypadanie firmy Dermena, który poleciła mi Ewelina z bloga Włosy Muszą Być Długie .



Obecna długość włosów to 46 cm, odrost to prawie 4 cm.


Pokażę wam ile włosów mi wypada, uwierzcie jak zabieram cię za ich mycie i widzę ile ich leci to mam centralnie łzy w oczach. Sorki za te zdjęcia, wiem, że nie każdy lubi oglądać takie ,,obrazy,, ale jeśli nie zobaczycie to nie zdacie sobie sprawy z koszmaru jaki przechodzę co drugi dzień (jak je myję).
Dziewczyny pomóżcie !!! Bo to chyba nie jest normalne !!!


Ogólnie to mam gęste włosy, ale w takim tempie ich emigracji to obawiam się, że wiele to mi ich na głowie nie zostanie :(

Polećcie mi jakieś naprawdę skuteczne preparaty, które pomogą mi chociaż trochę zminimalizować to wypadanie.

Z góry dziękuję ...

Pozdrawiam
Iza








17 komentarzy :

  1. Ojej, biedna :( mi też teraz dużo zaczęło wypadać, ale nie aż tyle.Myślę, że Jantar powinien pomóc, może też zacznij pić skrzypokrzywę ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zobaczymy, coś muszę wykombinować, bo łysa zostanę, a tak chciałam mieć długie włosy.

      Usuń
  2. Jak mi w ubiegłym roku tak leciały zastosowałam kilka rzeczy na raz-Vitapil do środka,olejek Sesa na głowę,wcierkę z Rzepy na zmianę z Aleovitem przeciwłupieżowy bo on zawiera tatarak,łopian i pokrzywę, tabletki z drożdżami Lewiatan i CP.Nad zahamowaniem wypadania usiałam pracować 3 miesiące.Ale te działania przyniosły masę baby hair które teraz już są solidnie odrośnięte.Cały czas stosuję wcierki i olej Sesa na zmianę z Khadi,W tabletkach z drożdżami zrobiłam przerwę ale zamierzam wrócić teraz na wiosnę.Walcz na pewno dasz radę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za rady, CP mam nawet w domu chyba 4 opakowania, popatrzę w aptece te tabletki z drożdżami ogólnie to muszę zapytać lekarza czy mogę przyjmować te suplementy przy tych lekach, które teraz biorę. A powiedz mi kochana czy podczas stosowania tych tab Lewiatan nie miałaś problemów żołądkowych typu bóle brzucha?

      Usuń
  3. Ja bym poleciła wizytę u dermatologa. A jeśli nie to właśnie wcierki typu Jantar czy jest jeszcze jedna z Joanny rzepa kuracja wzmacniajaca. Mi lekarka z tych mniej inwazyjnych szamponów kazała zacząć stosować Nizoral i póki co włosy wypadają jednak nie w takiej ilosci jak u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie na szczęście ostanio nie wypadają włosy garściami..

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo Ci współczuje, myśle że oprócz kosmetyków powinnaś też zadabać o zmaiane diety. Witaminy, suplementy itd. A także przydałoby sie wykonać wizyta u lekarza czy badania krwi. Z kosmetyków polecam Ci olejki łopianowe z Green Pharmacy a także wode brzozową :) Trzymam kciuki i życze powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
  6. Uf, nie fajne kłębki. :((( trzeba ratować włosy. Jesteś pewna,że możesz stosować olej na skalp (skórę głowy) ? - ja nie mogę - u mnie to wzmaga wypadanie. Odkryłam to stosunkowo niedawno i teraz olejuję włosy starając się nie zahaczać o skórę głowy. Czasami tak bywa. Szkoda,że nie napisałaś co używałaś do włosów (może coś ma np. parafinę w składzie) i jest też podobnie jak z olejem na skalp.
    Kochana , zrób sobie wyniki krwi : żelazo, CRP i TSH - to bardzo dużo wyjaśnia w kwestii wypadania włosów.
    Polecam szampon i żel Dermena, lub np. szampon Bioxsine, lub szampon Pharmaceris H-STIMUPURIN - to jest to, co się u mnie sprawdzilo. Jeśli chodzi o tabletki, to suplementuj witaminy z grupy B i tran. Ja brałam Biotebal 5 mg i to troszkę pomagało + herbata pokrzywowa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam kochana twój ból bo sama tracę porównywalną ilość włosów podczas mycia. :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja stosuję olej łopianowy na skalp pół godziny przed myciem i chyba rzeczywiście mniej włosów mi wypada.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jedyne, co mi pomogło "na szybko", to ampułki Seboradin przeciwko uporczywemu wypadaniu włosów. Teraz piję drożdże i włosy pięknie odrastają :)
    Włosy wypadały mi z powodu silnego stresu, a wcześniej po leczeniu lekiem hormonalnym...

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, musisz ratować włosy, wypada ich za dużo ! Wyniki krwi to podstawa - szczególnie hormony tarczycy, poziom żelaza i cynku. Jeśli się odchudzałaś to sprawdź czy nie brakuje białka i warzyw w diecie. Skalp masuj delikatnie, bez oleju tylko np. aloesem lub jantarem. Daj znać jak tylko zrobić wyniki - mam nadzieję że wypadanie niedługo przejdzie...

    OdpowiedzUsuń
  11. mi wypadają też duże ilości, aż się dziwię, że jeszcze mam coś na głowie :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana miałam to samo i pomógł mi Revalid - już po tygodniu,dwóch włosy mniej wypadały także polecam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie ma na co czekać, musisz działać szybko. Ja polecam szampon H-Stimupurin z Pharmaceris i Seboradin Men - wcierka przeciw wypadaniu dla mężczyzn, ale sprawdza się genialnie. Poza tym witaminy z grupy B to podstawa. I w międzyczasie pójdź do lekarza, lepiej zrobić badania. No i ja zaprzestałabym olejowania skalpu. U mnie za każdym razem wzmaga wypadanie :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Proponuje sklep internetowy BOSCO DESIGN tam znalazłam wiele kosmetyków które bardzo mi pomogły w pielęgnacji moich bardzo słabych włosów Serdecznie polecam

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi przy myciu potrafiło wypadać 270 sztuk (pewnego razu policzyłam ) Wypadanie włosów w takiej ilości trwało ponad rok i nikt nie mógł znaleźć przyczyny i złotego środka. Uspokoiło się dopiero w grudniu po 2 mies. brania biotyny w myciu skóry głowy szamponem Wardi Shan. Ten żel z Dermeny tez chciałam ale ma w składzie pochodną formaldehydu i bałam się. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka