Nowe kolory pomadek Golden Rose.


Witajcie

Mam już trochę tych pomadek i powiedziałam sobie STOP kobieto opanuj się :) No ale jak to w życiu bywa nie zawsze jest po naszej myśli prawda :) Ok miesiąc temu jak buszowałam sobie w jednej z osiedlowych drogerii mym oczom ukazały się szminki GR od razu zapytałam Pani sprzedawczyni od kiedy mają je w sprzedaży, ponieważ widzę je u nich po raz pierwszy, na co dostałam odpowiedź, iż dopiero od dwóch dni :) a, że fanką tych pomadek jestem........



Uwierzcie mi, że bardzo walczyłam ze sobą aby już nie kupować kolejnych sztuk jednak zauważyłam, iż w serii VL pojawiły się nowe kolory. O i tu przepadłam.







Nie byłabym sobą jakbym nie kupiła jakiejś szminki z drugiej serii czyli Velvet Matte




Pomadka z nr 19 jest w kolorze wiśni jednak nie mogłam uchwycić tego koloru na każdym zdjęciu wychodziła czerwień :)


 Jak zwykle jestem bardzo z nich zadowolona jednak jeśli chodzi o VL mam wrażenie, że kolory szminek mają słabszą pigmentację od tych, które już posiadam. Nie wiem czy to zależny od odcienia pomadki czy już firma zachłysnęła się wieloma pozytywnymi opiniami i jak to często bywa zaczynają oszczędzać. Jednak co do trwałości nie mam zastrzeżeń jest dokładnie tak jak w przypadku poprzedniczek, czyli super.



Tak więc jestem bogatsza o sześć pomadek z czego cztery są z serii VL, a dwie matowe z VM.


Trzymajcie się cieplutko....

Pozdrawiam
Iza

25 komentarzy :

  1. Cudownie wyglądają, szczególnie pierwsza! Idealna.Buziaki,pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie i tu jest problem, bo wszystkie są ładne i ciągle mnie kuszą. Postanowiłam, że w najbliższym czasie nie kupuję już pomadek hi hi

      Usuń
  2. Bardzo mnie kuszą te matowe, tylko wiecznie mi nie po drodze żeby się po nie wybrać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie matowe są świetne tylko koniecznie trzeba nałożyć pod nią jakąś pomadkę nawilżającą, ponieważ lubi wysuszyć usta :)

      Usuń
  3. Kuszą mnie pomadki z Velvet Matte ale walczę ze swoim chciejstwem bo mam już dużo kolorowych mazideł do ust, które czekają na wykorzystanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez już postanowiłam, ze nie kupuję pomadek i do sklepu gdzie są GR nawet nie zajdę bo lepiej nie kusić losu :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Tez ją bardzo lubię, pasuje do wszystkiego.

      Usuń
  5. Podoba mi się bardzo numerek 128 i 130 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 128 jest lekko perłowa (jedyna w mojej kolekcji) jednak ma coś w sobie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Świetnie się prezentują te pomadki, zwłaszcza spodobał mi się kolor 19 ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym mieć je wszystkie, muszę dorwać je stacjonarnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz mam to samo :D jednak już Stop jak na razie.

      Buziaki

      Usuń
  8. W moim guście to byłby chyba tylko kolorek 120 :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam 19 i mi przypomina bardziej kolor czerwonego wina, Mila :) Jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest piękna, intensywna. Kurczę na moich ustach wygląda bardziej pod wiśnię, a jak sprawdzałam tester w sklepie to właśnie myślałam, że będzie w kolorze wina, chyba mam jakieś usta nie bardzo hi hi hi hi
      Ściskam Cię mocno Kochana :D

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Są śliczne, bardzo neutralne.
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. trzy mi się podobają, ale na szczęście nie mam manii kupowania pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam pomadki, a już w szczególności te ciemne ^^!

    OdpowiedzUsuń
  13. mam valvet matte ten odcień co ty - 27 ale zastanawiałam się długo nad trzema innymi ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka