Paleta cieni 10 out of 10 opinia o produkcie ...

Witajcie

Jakiś czas temu kupiłam sobie paletę firmy W7 Naked Nudes składającą się z czterech cieni w bardzo neutralnych kolorach, później nastąpił czas fascynacji firmą Sleek, gdy mój apetyt został zaspokojony postanowiłam znowu sięgnąć po produkt W7 jednak tym razem zdecydowałam się na serię 10 out of 10. 

Jakie jest moje zdanie na temat tych cieni? Czy są dobrze napigmentowane, oraz jak długo trzymają się na powiece?
 Jeśli chcecie wiedzieć zapraszam do czytania :)



Zacznę od tego, że cienie są zamknięte w bardzo solidnym, plastikowym opakowaniu  (raz już lądowały na ziemi dzięki pomocy mojej latorośli, a jednak są całe), może i nie wyglądaną elegancko ale dla mnie nie ma to żadnego znaczenia, ważniejsze jest to co kryje się w środku, a tam znajduje się 10 szt cieni o pojemności 1 gram każdy.



Kolory bardzo neutralne, piękne - będą pasowały do wszystkiego. W palecie znajduje się 5 odcieni z  drobinki, które pięknie odbijają światło, 3 odcienie matowe, z czego ten najjaśniejszy jest najsłabszy z wszystkich oraz dwa cienie perłowe (złote) najmocniej napigmętowane.
Cienie mają jedwabistą formułę, która łatwo rozprowadza się na powiece - polecam robić to pędzlem, ponieważ pacynki dołączone do zestawu nadają się do kosza :) fajne jest jeszcze to, iż  cienie nie osypują się podczas aplikacji.


Pogmentacja oraz trwałość określiłabym jako średnią, paleta jest stworzona do wykonywania makijażu dziennego, subtelnego jednak widocznego na oku :), może i nie utrzymuje się 12 godzin jednak spokojnie te 6 wytrzyma (z wcześniej nałożoną bazą pod cienie) :) :) :) Bez bazy, ani rusz :D.


Aplikacja jest bardzo prosta, ponieważ każdy z kolorów jest miękki i nie trzeba trzeć pędzelkiem po cieniu dwadzieścia razy aby choć trochę go na nim zostało (miałam tak z paletą Lovley)

Proszę bardzo, a teraz trochę postraszę swym wizerunkiem :) :) :)


Podsumowując:

Paleta cieni firmy W7 10 out of 10 to typowy średniaczek, jednak warto w niego zainwestować te 11 zł :)  Ja osobiście jestem zadowolona z zakupu.



Pozdrawiam
Iza




13 komentarzy :

  1. Moja mama miala ta paletke 4 cieni byla niezadowolona bo pigmentacja byla za slaba. Ta paletka taka średnia pod tym względem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paletka z czterema cieniami faktycznie jest słabiej napigmentowana, w tej 10 out of 10 te dwa jasne też tak mają jednak ciemniejsze są ok, no i jak pisałam w poście z bazą wyglądają o niebo lepiej :D

      Usuń
  2. Właśnie zastanawiam się nad ich kupnem:)
    Pozdrawiam i obserwuję
    http://kosmetyczny-kuferek.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta paletka kompletnie mnie nie kusi, widziałam ją kilka razy w różnych drogeriach internetowych, ale nie zrobiła na mnie wrażenia.Wolę kupić jeden dobry cień, niż 10 średnich ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i fajnie. Jednak są też tacy, którzy chcą kupić sobie paletę średnich cieni bo chcą mieć kilka kolorów w jednym i nie wydawać przy tym dużo pieniążków. Te dobre cienie jednak trochę kosztują, a nie wszystkich stać na takie rarytasy. ;) Może ktoś szuka obiektywnej opinii na temat tej palety bo chciałby akurat sobie ją kupić więc postanowiłam co nie co napisać :).

      Usuń
  4. Ja wolę te dobrze napigmentowane :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie to wygląda ^^. Mam pytanie... Jak dodałaś te emotki na dole?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana nie wiem bo jak wgrywałam szablon to już to było :)

      Usuń
  6. Fajnie wygląda paletka a Ty prześlicznie wręcz!!! :) Cudny kolor pomadki i makijaż jak zawsze perfekcyjny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku dziękuję Ci za te komplementy, dawno nie słyszałam tylu pochwał :) Pomadka to Golden Rose Velvet Matte nr 14, bardzo ją lubię.

      Usuń
  7. Kolory w palecie są dość ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. kolorki nie dla mnie, ale Ty świetnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka