Koloryzacja oraz aktualizacja czyli co nowego na mej głowie...

Witajcie
Odrost miałam już taki, że patrzeć na siebie nie mogłam ( ok 5 cm) jest to do mnie zupełnie nie podobne (chodzi o ten odrost) Do tej pory starałam się malować go mniej więcej co półtora miesiąca i zwyczajnie w świecie nie byłam przyzwyczajona do widoku takiego wielkiego ,,pasu startowego,, na mojej głowie.


Pomyślicie sobie to dlaczego nie ogarnęłam tematu jak zwykle? 
Ponieważ (pisałam o tym na blogu) moje włosy zaczęły strasznie wypadać i bałam się dotykać je farbą, myślałam, że już w ogóle zostanę łysa.

Przyszedł jednak czas, że postanowiłam wybrać się do fryzjera. Do tej pory farbowałam włosy sama, jednak w takiej sytuacji postanowiłam odwiedzić fachowca :)......


Z racji tego, że do fryzjerów w moim mieście mam ograniczone zaufanie, Hania (siostra, mojego  mężusia) postanowiła zapisać mnie do salonu w mieście u siebie. Czekałam tydzień na wolne miejsce, i nadszedł ten sądny dzień.
Z duszą na ramieniu i kompletnie nie zdecydowana co ja chcę usiadłam na fotelu u Pana Darka.

Zaczęliśmy rozmawiać..... Darek (bo kazał mówić sobie po imieniu) zaczął mnie pytać czego oczekuję, oczywiście uprzedziłam, że włosy wypadają mi w ilościach hurtowych i powiedziałam, że skoro mam już taki odrost to może walniemy ombre :) na co usłyszałam, że On może mi zrobić z włosami co tylko chcę ale czy ja będę się w ombre dobrze czuła? (Skoro denerwuje mnie ciemny odrost)
Następnie powiedziałam, że może pasemka? Na co znowu usłyszałam, że to nie jest do końca dobry pomysł.
Koniec końców,  po wysłuchaniu mojego marudzenia Darek zapytał mnie czy może mi coś zaproponować.... Byłam pod wrażeniem jego wiedzy, uwierzcie mi, a rzadko to się zdarza.

Pierwsze co mnie do Niego przekonało to to, że potrafił określić mój typ urody i stwierdził, że koniecznie musi być chłodny odcień, powiedział również, że dobrze będę wyglądała mając na głowie kolory zaczynające się od poziomu 7. Pokazał mi paletę i podjęliśmy decyzję, iż zostaję przy tym poziomie, który mam obecnie czyli 10 tylko zmieniamy odcień i uderzamy w perłę :)

No i się zaczęło, najpierw odrost z wodą 9% trzymałam ok 25 min, następnie końce na wodzie 6% i kolejne 20 min czekania. 
Ogólnie Darek mieszał ze sobą trzy kolory w odpowiednich proporcjach, a farby których użył były z firmy Matrix.

Dobra koniec gadania oto efekty:



Dodam, że kolor wyszedł równo i nie widać jakichkolwiek przejść między odrostem a resztą włosów i tu ukłon w stronę Darka :)






Końcówki są lekko przesuszone, ale to normalne i nie ma się czemu dziwić.
Ogólnie to usłyszałam bardzo miłe słowa od fryzjera, a mianowicie, że mam bardzo ładne zdrowe włosy i widać, iż o nie dbam bo mimo blondu są w świetnym stanie co jest rzadkością u posiadaczek takiego właśnie koloru :)



Jeśli chodzi o pielęgnację to:

Do mycia włosów używam obecnie szamponów:

* Ziaja z serii Med Kuracja wzmacniająca, przeciw wypadaniu włosów
* Agafi szampon przeciw wypadaniu włosów woda zmrożona

Maski:

* CHI Nourish Intense
*  Planeta Organica Ajuwedyjska złota maska ,,Gęstość i wzrost włosów,,

Oraz Olej arganowy codziennie na końcówki i raz w tygodniu na skórę głowy.

Co najważniejsze po każdym myciu włosów wcieram w skalp pewien specyfik, który jest rewelacyjny jeśli chodzi o ograniczenie wypadania włosów. Już piszę o nim post bo jest godny uwagi i polecenia wszystkim którzy tak jak ja mają z tym problem, mowa tu o żelu firmy Dermena.

Długość włosów 47 cm



I jak Wam się podoba mój nowy kolorek? Ja jestem mega zadowolona.



Pozdrawiam
Iza









24 komentarze :

  1. Bardzo ładny odcień blondu ;) ale odrosty będą bardziej widoczne na nim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, masz rację odrost będzie widoczny bardziej niż przy piprzednim kolorze ale damy radę :d

      Usuń
    2. Wystarczy mobilizacja i odrostów nie będzie :)

      Usuń
    3. No odrost potrafi spędzić sen z powiek :/

      Usuń
  2. Świetny kolor. Super że trafiłaś do dobrego fryzjera, który potrafi doradzić swoim klientom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak znaleźć dobrego fryzjera to nie lada wyzwanie :d Dobrze, ze w końcu mi się udało.

      Usuń
  3. Twoje włosy wyglądają na gęste. Tylko pozazdrościć.Ładny odcień wyszedł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zazdroszczę gęstości ;)

      Usuń
    2. Dzięki moim rodzicom (dobre geny) mam dosyć gęste włosy i grube dlatego nie widać aż tak ile ich wypadło :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję jestem z niego zadowolona :) i dobrze się w nim czuję.

      Usuń
  5. Super, podoba mi się efekt końcowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny odzień blondu 0 mam nadzieję, że dzięki pielegnacji włosy pozostaną zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tak, pielęgnacja to podstawa, właśnie siedzę z olejem na włosach :d

      Usuń
  7. Kolor wygląda świetnie - dobra pielęgnacja pomoże utrzymać ich dobry stan i nadal będą wygladały tak pięknie jak po wyjściu od fryzjera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po farbowaniu włosy zawsze są przesuszone i trzeba wtedy więcej poświęcić im czasu jednak szybko wracają do formy :)

      Usuń
  8. Bardzo fajny kolor. Ja też na najbliższą koloryzację planuję wybrać się do fryzjera.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam swoją fryzjerkę sprawdzoną (co z tego, że musze iść na koniec miasta jak innych mam pod nosem) :) ładnie ci Pan Darek zrobił włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, mi się podoba Twój :)

      Usuń
  11. Ja to mam ochotę poszaleć i z moich brązowych zrobić blond. :), ale to dopiero po ślubie. Piękne włoski masz, nie widać jakikolwiek przesuszeń.
    Pozdrawiam
    lightbeige.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka