Młody Jęczmień - fenomen natury ...

Witajcie

W dobie wszechobecnej chemii i sztuczności w pożywieniu ludzie coraz częściej zaczynają przypominać sobie co dobrego ma nam do zaoferowania natura. Jednym z takich cudeniek jest między innymi Młody Jęczmień.

Na czym polega jego fenomen, wobec którego nie można przejść obojętnie?



Otóż jęczmień jako młoda rozwijająca się roślina ma zupełnie inny skład niż dojrzałe ziarno, oczywiście ziarna również są bogate w minerały, białko i witaminy lecz w porównaniu z młodym zielonym ,,listkiem,, jęczmienia są bardzo ubogie.

Młody Jęczmień nie jest takim zwykłym suplementem, który ma pokryć braki witaminowe w codziennej diecie, to o wiele więcej.

Teraz trochę liczb :)
Specyfik ten zawiera:

* 25 razy więcej potasu
* 37 razy więcej wapnia
* 5 razy więcej żelaza i kwasu foliowego
* dwa razy więcej magnezu niż np pszenica.

Do tego wszystkiego, jest doskonałym dostawcą 17 aminokwasów (z 22) jakie organizm człowieka potrzebuje, aby procesy metaboliczne zachodziły prawidłowo.
Młody Jęczmień to potężna dawka błonnika rozpuszczalnego, który prowadzi walkę ze ,,złym cholesterolem,, oraz nierozpuszczalnego, dzięki któremu praca całego przewodu pokarmowego zostaje przywrócona na właściwe tory. 


Moc zielonego barwnika (chlorofilu) którego w młodym jęczmieniu mamy mnóstwo, polega na tym, iż jego skład biochemiczny jest podobny do hemoglobiny. Co nam to daje? otóż bardzo wiele, ponieważ chlorofil pobudza pracę serca, układ naczyniowy, jelita i płuca. Ma właściwości wybitnie wzmacniające i jest w tej dziedzinie tak skuteczny, że trudno go porównać z jakąkolwiek inną substancją. Chlorofil to potężny oręż w walce z wieloma chorobami, np działa przeciwzapalnie, dezynfekująco, zwalcza bakterie, leczy dziąsła, zwalcza ból gardła.

Młody jęczmień to również bezpieczny i skuteczny podczas walki z dodatkowymi kilogramami :)

Jak już wspomniałam mamy w nim wiele dobroci i warto się w niego zaopatrzyć, ja pije go dopiero trzeci tydzień, więc wielkich efektów się nawet teraz nie spodziewam, ponieważ jak na razie uzupełniane są wszelkiego rodzaju braki witaminowe w moim organizmie.

Jeśli chodzi o sposób spożywania, to ja codziennie rano rozpuszczam jedną łyżeczkę Jęczmienia z wodą lub sokiem (ok pół szklanki) i taki ,,koktajl,, piję na czczo. Smak no cóż nie jest to może coś super pysznego ale da się wytrzymać :)


Na koniec dodam, iż jedna porcja przygotowanego napoju daje nam tyle składników mineralnych i substancji odżywczych, co 2 kilogramy ekologicznie uprawianych warzyw i owoców. 

Kuszące prawda?

Pijecie? Jeśli tak to dajcie znać jak u Was się sprawdza to zielone ,,cudeńko,,





Pozdrawiam
Iza






16 komentarzy :

  1. ooo, kuszące. A należy się spodziewać jakiegoś wysypu na twarzy? Mnie się po 3 dniach picia lnianego zrobiły brzydkie syfki i teraz boje się nowości :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nic z tych rzeczy, żadnego wysypu na twarzy nie miałam i nie mam, wręcz przeciwnie jakby moja cera się uspokoiła, zobaczymy jak to będzie dalej jednak teraz jest ok.

      Usuń
  2. wygląda ciekawie, ale kojarzy mi się ze szpinakiem ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że ja również miałam takie wrażenie i nawet w smaku przypomina mi trochę szpinak :d

      Usuń
  3. Pierwszy raz czytałam o jęczmieniu i bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę dobra rzecz tym bardziej, że ma dużo witamin, a mi teraz są one bardzo potrzebna :)

      Usuń
  4. Nie pijam, ale zaciekawiło mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam z czystym sumieniem, nie zaszkodzi, a na pewno wzmocni organizm tym bardziej, że pogoda nas teraz nie rozpieszcza i pełno zarazków lata w powietrzu.

      Usuń
  5. właśnie mam taką sproszkowaną zieleninkę i zastanawiałam się z czym to się je ;) teraz już wiem, pije :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam chęc na traką kurację tym zielskiem

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo kuszące, chętnie wyposażę się w taki suplement :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O, zaraz zrobię klik klik na allegro i też sobie zamówię. Cierpie na wiele niedoborów bo jestem niejadek więc taki koktajl jest u mnie bardzo wskazany!

    OdpowiedzUsuń
  9. Spiruliny próbowałaś? Też ma świetne właściwości. Młodego jęczmienia z wodą raczej bym nie przełknęła, ale jako dodatek do jakiegoś koktajlu prędzej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spirulina jest następna w kolejce do wypróbowania :) Ja jęczmień piję czasami z wodą, czasami z sokiem owocowym, najlepiej smakuje z multiwitaminą albo z sokiem jabłko - wiśnia hi hi Mój mąż jak spróbował to stwierdził, że ta mikstura pachnie jak błoto :d

      Usuń
  10. Ja piję od 3 miesięcy i z efektów jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka