Olejek do demakijażu oczu i twarzy Marion

Witajcie

Osobiście do zmywania makijażu używam głównie płynów micelarnych oraz żeli to twarzy. Z produktem firmy Marion miałam do czynienia po raz pierwszy i powiem szczerze, iż byłam bardzo ciekawa efektów.

Jeśli i Wy jesteście ciekawi, zapraszam.


Pierwsze co zrobiłam to przeczytałam skład i niestety w produkcie znajduje się parafina. Jednym to w ogóle nie przeszkadza inni unikają jej jak diabeł święconej wody, dlatego piszę o tym na samym początku :)

Skład:

Helianthus Annuus Seed Oil, Paraffinum Liquidum, PEG-40 Sorbitan Peroleate, Dicaprylyl Carbonate, Laureth-4, Argania Spinosa Kernel Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Parfum, Tocopheryl Acetate, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Linalool

Jednak nie ma co panikować, poza niechlubnym składnikiem znajdziemy jeszcze olej ze słodkich migdałów, słonecznikowy oraz arganowy i do tego witaminę E.


Olejku możemy użyć na dwa sposoby, a mianowicie bezpośrednio na twarz (jak np żel) zmywając następnie wodą lub aplikując go na wacik, którym usuwamy makijaż.

W jednym jak i w drugim przypadku preparat spisuje się całkiem nieźle, jak najbardziej spełnia swoją funkcję, jednak gdy mamy pomalowane rzęsy tuszem wodoodpornym trzeba poświęcić im więcej czasu no i olejku :)
 Po całym ,,zabiegu,,skóra jest miła w dotyku i co najważniejsze bez tłustego filmu, a nie ukrywam trochę się tego obawiałam.


Czy olejek ma jakieś minusy?

Ogólnie to sam preparat jest dobry jednak zamknęłabym go w niższej i szerszej butelce oraz zmieniłabym dozownik, który najzwyczajniej w świecie  uwalnia olejek gdy butelka jest w pozycji poziomej, co automatycznie dyskwalifikuje produkt z jakichkolwiek przewozów w kosmetyczce.

Pojemność 150 ml cena ok 13 zł (w zależności od sklepu)

Zatem jeśli nie przeszkadza Wam parafina w składzie i nie zamierzacie zabierać go ze sobą na wycieczkę :) -  Polecam, ponieważ jest to dobry, wydajny tłuścioszek do demakijażu, którym przy okazji możemy wykonać sobie delikatny masaż twarzy.

Pozdrawiam
Iza



8 komentarzy :

  1. Sama zmywam twarz tylko olejami. Odkąd przerzuciłam się na tę metodę moje oczy są w końcu mniej podrażnione, a na buzi nie robią się zaskórniki. Z wielką chęcią przetestuję ten olejek z Marionu. Tym bardziej, że mam zaufanie do tej firmy. Zapraszam w wolnej chwili do mnie. Pozdrawiam cieplutko i życzę udanego weekendu. Megly

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak go znajdę, na pewno kupię.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja parafinę od razu wyczuwam... ale jakos nie jestem przekonana do samej kwestii mycia twarzy olejkiem, bo mam cere mieszaną ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię tłuścioszków do demakijażu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dopiero po demakijażu nakładam z reguły olejek arganowy. Tego produktu nie znałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. może być super :) stosowałam kiedyś z Rossmana ten olejek z Altera z papają i czymś tam to był genialny, mimo tłustej cery.. mam nadzieję ,że się sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam bardzo dużo pozytywnych opinii na temat tego olejku - ja sama często zmywam makijaż olejem kokosowym lub z avocado :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka