Substancje uczulające w kosmetykach

Witajcie

Dzisiaj będzie na temat substancji zawartych w kosmetykach, oczywiście nie wszystkich lecz o takich, które najczęściej mogą wywołać uczulenie.
Reakcja alergiczna może mieć przebieg łagodny - zaczerwienienie skóry, wypryski bądź też ostry - pieczenie, opuchlizna itd.
Większość z nas nawet nie wie, że jest na coś uczulona tym bardziej powinniśmy zwracać uwagę na to co zawarte jest w kosmetykach i dobierać takie, które będą dla nas najlepsze.



Silikony – mają właściwości wygładzające. Można je znaleźć w szamponach, bazach pod makijaż czy nawet w kremach. Jak mogą nam zaszkodzić? Zatykają pory i to mocno, wręcz oblepiają naszą skórę czy też włosy. Osobiście posiadam kilka produktów tylko do włosów, zawierających silikony jednakże nie robią mi krzywdy. Stosuję je od czasu do czasu i jak na razie jest ok.


Środki konserwujące  najczęściej są to parabeny (methylparaben, ethylparaben, propylparaben, butyloparaben) . Coraz więcej słychać o tym, że nie tylko powodują uczulenie, ale także zaburzają gospodarkę hormonalną i powodują raka. Zatem w jakim celu są dodawane do kosmetyków? ponieważ są bakteriobójcze dzięki czemu przedłużana jest trwałość np. kremu. Osobiście parabeny mnie trochę przerażają. 


Substancje zapachowe  której z nas nie zdarzyło się kupić jakiegoś kosmetyku, ponieważ miał piękny zapach, ręka w górę :) 
Jednak i w tym przypadku łatwo o uczulenie, gdy w składzie kosmetyku występuje „fragrance” lub „parfum” warto zwrócić uwagę, - pod tym terminem mogą się kryć sztuczne aromaty. Niestety ale producenci kosmetyków nie mają obowiązku umieszczać na opakowaniu składników nadających zapach, nie wiemy zatem czy są one syntetyczne czy też pochodzenia naturalnego. Gdy jesteśmy posiadaczkami skóry bardzo wrażliwej bezpieczniej wybrać produkt bezzapachowy. 


Parafina –  olej parafinowy, izoparafiny, wazelina. Ich głównym zadaniem jest natłuszczanie. Jak się dowiedziałam, że te składniki no i głównie parafina są produktami pochodzącymi z destylacji ropy naftowej to trochę zbladłam. Jednakże posiadam kilka produktów z tym delikwentem w składzie i nie jest tak źle. Głównymi grzechami jakie popełnia parafina to zatykanie porów, blokowanie wydzielania łoju na powierzchnie skóry. 


Propylene Glicol jest  to substancja nawilżająca, przeważnie powoduje uczulenie, jeśli ma kontakt z podrażnioną skórą. 



Sztuczne barwniki najczęściej odpowiedzialne za alergie. Przeważnie ukryte pod nazwami: para-tolueno-diaminy (PTD), 2-nitro-para-fenylodiaminy (ONPPD) oraz para-fenyleno-diaminy (PPD)



 Ja żeby było mi łatwiej zawsze noszę w portfelu karteczkę z nazwami  niektórych substancji, z którymi nie za bardzo się lubię. Gdy robię zakupy mam po prostu ściągę :)


Oczywiście nie ma co panikować i wpadać w skrajności w skrajność jednak lepiej gdy człowiek jest bardziej świadomy i sam decyduje czego używa, oraz co kupuje.


A co Wy sądzicie na ten temat?



Pozdrawiam

Iza

11 komentarzy :

  1. MNie szkodzi wybitnie raz na jakiś czas coś w drożdżowej Agafii. Lubie ta maske działa rewelacyjnie, ale tak średnio co 3-4 uzycie swędzi mnie glowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam czasami tak samo tylko z szamponami do włosów. Kiedyś miałam uczulenie na jeden z kremów do twarzy firmy Loreal tak mnie piekła i szczypała twarz oj nic przyjemnego.

      Usuń
  2. W kosmetykach często też występuje limonen, który też może powodować reakcje alergiczne. :/ Jeśli chodzi o barwniki to mnie przeraża niestety, ale spożywczy pod nazwą koszenila, czyli nic innego jak odwłok robaczka wysuszony i zmielony. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O fuj, ble dzięki za podpowiedź no dopisuję do reszty substancji, na które muszę zwrócić uwagę :D

      Usuń
  3. Ogólnie nie mam uczulenia albo o nim nie wiem, ale maseczka do twarzy z Avonu czasem sprawia że jej po użyciu jestem czerwona jak rak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ona po prostu podrażnia, ale nie uczula? Jak np. spirytus podrażnia delikatną i suchą skórę tak może ta maseczka podrażnia twarz? :/

      Usuń
  4. mnie na szczescie nic nie uczula, ale wspolczuje ludziom,ktorzy jednak maja problemy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozazdrościć, ja też tak myślałam póki nie dostałam w prezencie mydełka glicerynowego :(

      Usuń
  5. Oj wiem coś na temat substancji uczulających, bo sama jestem alergikiem...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja niedawno odkryłam że mam uczulenie na mydełka glicerynowe wszelkiego rodzaju - czerwona, piekąca skóra przed ponad 20 godzin to nie jest to co chcę uzyskać po kąpieli... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Staram się uważać i bacznie sprawdzam składy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka