Dermacol make-up cover

Witajcie

Ostatnio trochę zaniedbałam swojego bloga, ubolewam nad tym jednak doszły mi inne obowiązki i jak to zwykle bywa brakuje mi czasu. Powoli wszystko zaczyna się stabilizować, więc teraz będzie tylko lepiej.

Dzisiaj postanowiłam opisać Wam pewien  dosyć znany produkt, na który czaiłam się już od dłuższego czasu. Podkład mega kryjący Dermacol śmiało mogłabym nazwać produktem do zadań specjalnych......



Od producenta:

Testowany klinicznie, hipoalergiczny, ekstremalnie kryjący. Dermacol make-up cover jest jednym z pierwszych takich podkładów w Europie i na świecie. Jego receprura powstała w filmowym studio Barrandov w Pradze dla potrzeb profesjonalnych wizażystów, a następnie została sprzedana Hollywood.

Wyjątkowa kremowa konsystencja, z zawartością 50% pigmentu pokrywa niedoskonałości cery, wyrównuje je i daje cerze jedwabiście gładki wygląd. Pomaga intensywnie chronić skórę przed promieniowaniem UV (SPF 30) i szkodliwym wpływem środowiska. Jest bardzo wytrzymały i umożliwia przykrycie drobnych, jak również większych niedoskonałości skóry takich jak podkrążone oczy, blizny, krostki, pigmentowe plamy itp.

Poprawia wygląd zmęczonej cery, dodaje energii, wodoodporny i testowany dermatologicznie, odpowiedni dla wszystkich rodzajów cery.


Ufff... po przeczytaniu tej informacji można by rzec podkład idealny :)

Jakie są moje wrażenia?  super kryje i tego nie można mu odmówić.

Z aplikacją kombinowałam na różne sposoby, czyli nakładałam palcami, pędzlem, gąbeczką na całą twarz i z tych trzech opcji najlepsza okazała się gąbeczka.

Ogólnie to najlepiej jest połączyć odrobinę Dermacolu z podkładem, którego używamy na co dzień jest to moim zdaniem najlepsza opcja np teraz na wiosnę i lato. Mamy wtedy fajne krycie bez efektu maski. Używany jako korektor np pod oczy lub punktowo na niedoskonałości jest rewelacyjny i spełnia swoją funkcję idealnie.

Mimo tego, że jest to stosunkowo ciężki produkt to nie zapycha i nie wysusza naszej cery, utrzymuje się na twarzy naprawdę bardzo długo, dlatego na wszelkiego rodzaju całodniowe tu dzież całonocne imprezy jest wręcz wskazany :)

Do wyboru mamy aż 14 odcieni:

Z których ja wybrałam jak na razie cztery:
210

211

215

221

Jak widać na zdjęciach odcienie o nr 210 i 211 są idealne natomiast 215 i 221 za ciemne i za ciepłe.


Ja musiałam trochę potrenować, pokombinować i znaleźć najlepsze rozwiązanie dla siebie i każda z Was będzie musiała zrobić tak samo decydując się na zakup tego podkładu, ponieważ jest on dosyć trudnym i wymagającym ,,przeciwnikiem,, :)



Pozdrawiam
Iza











30 komentarzy :

  1. Nie wiem czy bym sobie poradziła z takim kosmetykiem :) Efekt bardzo ładny u Ciebie ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami przydałby mi się do takich zadań specjalnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak do zadań specjalnych jest idealny.

      Usuń
  3. Kupiłam go na swój ślub, jednak stosowałam tylko jako korektor. Jest świetny i na prawdę bardzo dobrze kryje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krycie ma rewelacyjne, śmieję się, że to taka szpachla :d

      Usuń
    2. Ja na ślub zaufam tylko mojej siostrze - sama bym zrobiła sobie krzywdę :D

      Usuń
  4. Myślę, że znalazłabym odcień dla siebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ich sporo do wyboru więc na pewno.

      Usuń
  5. Nie kupilabym go. Wolę bardziej matowe wykończenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten podkład nie daje idealnie matowego wykończenia to fakt :) Niedługo napiszę o takim, który daje totalny mat :)

      Usuń
  6. Nie lubię mocno kryjących podkładów więc przypuszczam że niekoniecznie bym się na niego zmusiła. Ale dość spory wybor kolorów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ubolewam nad tym, że nie jest dostępny stacjonarnie, ponieważ jest sporo dostępnych kolorów no i ciężko trawić w ten konkretny, a tak to by się tester zobaczyło i gotowe. Właśnie Dlatego mam dwa odcienie idealne i dwa nie trafione :d

      Usuń
  7. Fajnie, że ma mocne krycie, dla mnie akurat to bardzo ważne. Nie miałam jeszcze okazji go wypróbować, ale przy najbliższej okazji dodam najjaśniejszy z odcieni do koszyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O fajnie daj znać jak się sprawdził.

      Usuń
  8. Mam go w jaśniejszym kolorze. Jest dla mnie za ciężki, podkreśla suche skórki. Spisuje się za to świetnie jako korektor:)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam któryś z tych jasnych. idealny jest. obawiałam się go bo jest gęsty i bałam się zapchanych porów. ale chyba daje rade i jestem zadowolona z efektu jaki daje. najczęściej używam jako korektor na większe partie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również najczęściej używam go jako korektora no chyba, że pojawiają się jakieś niespodzianki to wtedy mieszam go np z podkładem rozświetlającym z Revlonu i jest wtedy super.

      Usuń
  10. W stanach nagłego pogorszenia stanu cery by się przydał, choć nie wiem czy poradziłabym sobie z nim. Mam suchą skórę i obawiam się, że byłby za ciężki dla mnie i mógłby wysuszyć moją cerę. Aczkolwiek wygląda całkiem fajnie na dwóch pierwszych zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja też mam suchą skórę i Dermacol jej nie przesusza ani nie zapycha. Raczej osoby posiadające tłustą skórę powinny się go obawiać.

      Usuń
  11. Ja go muszę kupić, ale jako korektor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako korektor jest świetny tylko trzeba uważać z ilością bo lubi wchodzić w zmarszczki (ja już je posiadam) :d

      Usuń
    2. Jakie znowu zmarszczki? Ja nic takiego nie widzę :*

      Usuń
    3. Dziękuję Ci jesteś kochana ale niestety mam już 32 lata i zmarszczki gdzieniegdzie też już widać w szczególności pod oczami i na czole.

      Usuń
  12. Bardzo jestem zadowolona z tego produktu, ale....jako korektora. Niestety chyba nie odważyłabym się nałożyć go na całą twarz mając do dyspozycji tylko jeden odcień ; d produkt bardzo wydajny, jeśli tak jak mówię,stosuje się go punktowo. Wystarczy dosłownie troszkę aby zakryć wszystkie niedoskonałości na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak podkład jest mega wydajny, nawet na pokrycie całej twarzy wystarczy odrobina.

      Usuń
  13. Myślę że zawsze trzeba mocno kombinować z podkładem. Na swoim przykładzie wiem, że zawsze muszę mieszać dwa odcienie - nigdy nie udało mi się znaleźć jednego idealnego podkładu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Z tymi kolorami podkładów to ciężki temat :d

      Usuń
    2. Niestety, za dużo nas jest żeby stworzyli idealny podkład dla każdej. Ale z drugiej strony - to właśnie jest piękne :)

      Usuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka