Essence vs. Inglot - konturówki do ust.

Witajcie

Dzisiaj chcę Wam pokazać dwie konturówki, które na stałe zagościły w mojej kosmetyczce. Taka kredka to może nic wielkiego jednak gdy trafimy z kolorem śmiało może nam zastąpić pomadkę.

Essence nr 06 SATIN MAUVE oraz Inglot nr 74





Essence Satin Mauve to kolor typowo zimny, pudrowy, wpadający w fiolet . Na ustach utrzymuje się około dwóch godzin bez żadnej poprawki. Jest to konturówka dosyć miękka co za tym idzie łatwo i gładko sunie po naszych ustach, wystarczy dosłownie chwila aby wyglądały pięknie.
Moim zdaniem kolor kredki jest uniwersalny, będzie pasował do każdego makijażu twarzy.



Cena ok 5 - 7 zł

Inglot nr 74, tę konturówkę kupiłam szukając pomadki w kolorze Marsala. Pani sprzedawczyni powiedziała, iż pomadki w tym kolorze już nie posiada lecz poleca mi właśnie tę kredkę :)

Czy jest to ten kolor który chciałam? no nie koniecznie ale i tak mi się podoba, więc tragedii nie ma. Jednak nie wiem jak go określić, to taki ciemny, brudny róż :)  ogólnie coś w ten deseń :) Zdecydowanie jest to również cieplejszy odcień od tego z Essence


Bardzo trwała i świetnie napigmentowana konturówka. Według mnie jest ona takim eleganckim akcentem w makijażu.


Mimo tego, iż są to konturówki ja nakładam je na całe usta i w sumie tak już je zostawiam, ponieważ same w sobie są bardzo ładne i w zupełności mi wystarczają w takim wydaniu.


I jak Wam się podobają? Też nakładacie konturówki solo?

Kochane odnośnie kredek, jestem na etapie poszukiwań trwałej, nie rozmazującej się kredki do oczu w kolorze grafitowym bądź ciemno granatowym i nie wiem jaką kupić. Może znacie jakąś fajną? Będę wdzięczna za podpowiedzi, a i najlepiej jakby nie kosztowała 100 zł



Pozdrawiam
Iza





7 komentarzy :

  1. essence na ustach wygląda łądniej, ale osobno kolor inglota mi się bardziej podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam ani tej ani tej, mam obecnie z Astora (bubel), z avonu (lubię) i od wczoraj z golden rose ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu kupić jakąś konturówkę

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam ani jednej kontorówki :P czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli chodzi o konturówki to.... nie mam żadnej :) Pamiętam jak moja polonistka z gimnazjum zawsze obrysowywała kontur ust ciemną kredką i koniec. Żadnej szminki. Wyglądało to okropnie i za kontórówkami raczej nie przepadam z tego powodu :)

    Z kolei jeśli chodzi o kredki do oczu, ja nie używam na co dzień bo robiłam kreski permanentne, ale używałam kiedyś ciemno zielonej kredki z Bourjois (nie pamiętam dokładnie której :( ) i pamiętam, że cudownie się u mnie sprawdziła - wytrzymała kąpiel w pianie nawet :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W essence zmienili wygląd i konsystencje konturówek. Kolory zostały takie jakie były. Niestety konturówki są o wiele twardsze i nic się nie da już nimi zrobić, nawet obrysować ust.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka