Revlon Colorstay tym razem do skóry tłustej...

Witajcie

Podkłady firmy Revlon darzę ogromną sympatią, zresztą same już zdążyłyście to zaważyć, na blogu już nie jednokrotnie pojawiały się ich recenzje.

Dziś krótka recenzja Revlon Colorstay do cery tłustej.

Z tego miejsca chciałabym jeszcze raz podziękować Pani Joli M. która podarowała mi te cudeńko :)

Jednocześnie zapraszam do czytania.



 220 beige natural to w brew pozorom dosyć jasny kolor z żółtym pigmentem. Nie ciemnieje w ciągu dnia co jest ogromnym plusem, a tych ma o wiele więcej.



Świetnie matuje i zakrywa niedoskonałości nie tworząc przy tym efektu maski. Na twarzy wygląda bardzo naturalnie. Spotkałam się z opiniami, że wysusza jednak ja nic takiego u siebie nie zauważyłam. Co ważne nie zapycha.

Bardzo łatwo rozprowadza się na twarzy i nie ważne czy aplikujemy go za pomocą pędzla, gąbeczki czy klasycznie palcami :)

Trwałość rewelacyjna - podkład utrzymuje się dosłownie cały dzień, nie ścierając się, nie zostawiając plam czy jakichś tego typu niespodzianek. Możemy być pewne, że nasz makijaż będzie wyglądał perfekcyjnie od rana do wieczora czy też od wieczora do rana :) 





Revlon Colorstay do cery tłustej jest gęstszy od tego do cery suchej przez co trochę trudniej jest go wydobyć z butelki, jednak nie jest to jakiś mega minus i utrudnieniem dyskwalifikującym ten produkt. Przy tylu jego zaletach ten szczegół można mu śmiało wybaczyć.




Tak więc, kolejny raz nie zawiodłam się na firmie Revlon. trzymają poziom i oby tak dalej.



Pozdrawiam
Iza




10 komentarzy :

  1. Bardzo ciekawi mnie ten podkład .Muszę go w końcu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już tyle razy czytałam na temat tego podkładu i rzeczywiście również spotykałam się ze zdaniem, że podkład okropnie wysusza. Myślę, że nie jest to wina samego podkładu ale również używania pod niego normalizującego lub matującego kremu, który nie posiada właściwości nawilżających :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naczytałam się tyle dobrych opinii na jego temat, że wkońcu mam i ja swój. Biorę się za testowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze nie miałam tego podkładu, ale chyba nie zdecyduję go wypróbować - jest za ciężki jak dla mnie, ale super, że Tobie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z revlon nie miałam nic, ale dużo osób używa podkładów tej firmy. Mnie zniechęca aplikacja. Mogliby nad nią popracować. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie ten podkład kompletnie się nie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo o nim czytałam, ale jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. takie lubię - matuje, długo trzyma i nie wysusza ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie mam mocno tłustej cery - jest raczej lekko świecąca (sporadycznie) w okolicy strefy T, więc lekki podkład absolutnie mi wystarcza. Miałam podkład z revlon, ale oddałam go siostrze bo u mnie średnio się sprawdzał - nie był zły, ale to jeszcze nie było TO. U niej sprawdza się świetnie, a ja mam nowy podkład z PUPY który ostatnio skradł moje serce :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka