Co kupiłam na promocji - 49% Rimmel, Lirene, Maybelline.

Witajcie

Wiem, że pełno teraz wpisów o tematyce promocji w Rossmannie, może już to zaczyna nudzić ale ja również chciałam się pochwalić co udało mi się upolować. Nie ma tego wiele raptem trzy rzeczy i to kupione podczas tej ostatniej kampanii.

Poszłam do sklepu z zamiarem zakupu jednego podkładu ale gdy podeszłam do szafy Bourjois świeciły tam pustki, zapytałam Panią sprzedawczynię czy istnieje szansa dostawy, usłyszałam, że owszem uzupełniają towar co dwa dni jednakże danego podkładu jak nie było tak nie było do końca.

Dobrze przejdźmy więc do tego co znalazło się ostatecznie w moim koszyku.

 Podkład Rimmel Wake Me Up nr 103 True Ivory 
Rimmel Wake Me Up
W sumie to nie trzeba ,,kolegi,, przedstawiać, ponieważ cieszy się on sympatią wielu osób. Ostatnio używałam go dwa lub trzy lata temu gdy wchodził na nasz rynek, pamiętam iż był to bardzo przyjemny produkt dlatego postanowiłam go kupić. Co się okazało nic się nie zmieniło, podkład jest lekki o średnim kryciu, nie zapycha i utrzymuje się ok 8 godzin. 
Rimmel 103 True Ivory
Korektor Maybelline Affinitone nr 01 Nude Beige
Maybelline Affinitone
I tu również wcześniej byłam posiadaczką tego korektora. Z racji tego, że używam go głównie pod oczy dlatego zależało mi aby produkt był dobrze kryjący, a zarazem nie podrażniał nie chciałam za bardzo eksperymentować i postawiłam na pewniaka. Do tego efekt krycia jest rewelacyjny, utrzymujący się cały dzień. Korektor jest niezwykle wydajny tak więc starczy mi na długo.
nr 01 Nude Beige
Mineralny puder matujący Lirene City Matt nr 02 Naturalny
Puder mineralny Lirene
W tym wypadku zaprezentuję Wam nowość :) Co ciekawe puder ma w nazwie matujący jednak we wnętrzu zauważyć można drobinki, które notabene rozświetlają, tak wiem trochę to dziwne ale spokojnie produkt rzeczywiście świetnie matuje naszą cerę. Po aplikacji pudru owych drobinek praktycznie nie widać.
02 naturalny
Ja jestem nim mile zaskoczona, ponieważ nie zapycha, ładnie kryje i matuje na kilka godzin jednak ja mam skórę suchą i nie wiem jakby to było u posiadaczek skóry tłustej. Puder pięknie pachnie, nawet rzekłabym, iż dosyć intensywnie trochę się bałam, że po nałożeniu będzie mnie męczył czy też ,,szczypał,, w oczy jednak tak się nie stało. Polubiłam go bardzo i na pewno jak się skończy kupię kolejny. Jego regularna cena nie jest wysoka bo ok 23 zł co jeszcze bardziej świadczy na jego korzyść.

To już wszystko, może nie obkupiłam się jakoś szczególnie mimo, że promocja była zacna ale jestem bardzo zadowolona z mojej ,,trójeczki,, :)

Pozdrawiam
Iza 

12 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki, chciałam kupić jeszcze róż do policzków ale niestety kolory ze wszystkich firm były wykupione totalnie lub strasznie przebrane i wymacane.

      Usuń
  2. Ten puder mnie ciekawi, podkład miałam i jak dla mnie straszny bubel, ale fajnie, że u innych się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię posty z zakupami ;) Moja mama bardzo lubi podkład Rimmel Wake Me Up, ja jako posiadaczka cery mieszanej raczej się na niego nie skuszę. Korektor Maybelline i puder Lirene bardzo mnie zainteresowały i z przyjemnością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety nie poszalałam, bo zabrakło mi czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten podkład ! Ale akurat na promocji kupiłam krem bb z tej serii, stwierdziłam, że zobaczę jak się sprawdza! Korektor miałam, fajny, ale dla mnie ma lekko za małe krycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się skusiłam na kilka kosmetyków podczas tej promocji. Także teraz mam szlaban na zakupy kosmetyczne, jeśli chodzi o kolorówkę. Hi, hi. ;) :) Mam ten podkład Wake up - dostałam go w ramach jakiejś akcji do testów, ale dla mnie jednak trochę średni.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja postawiłam na kosmetyczny minimalizm i w ciągu całej promocji (3 tygodnie) wydałam tylko około 80 złotych. Dwa cienie Maybelline Color Tatoo z serii matowej (jasny beż i jasny róż), róż z limitowanej serii Oh Oh Blush Lovely, korektor z Astora z serii 24h (fioletowa nakrętka), tusz Maybelline Lash Sensational, tush Eveline Volumix czy coś takiego (cały srebrny) i tusz do brwii z Wibo :) tylko to co mi się kończyło :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam nigdy tych kosmetyków tylko o nie których czytałam

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię te podkład z Rimmela ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. No tym razem nie zaszalałam ale też nie potrzebowałam zbyt wielu rzeczy :)

      Usuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka