Maska do włosów PRO-TOX z Kallosa

Witajcie

Kochane moje, jak zapewne wiecie maski firmy Kallos darzę ogromną sympatią, zatem nic dziwnego, że nabywam kolejne celem upewnienia się, iż za niewielkie pieniążki można mieć dobry produkt.

Jak do tej pory maska Algae była nr 1 jednak okazuje się, że ma godnego przeciwnika :) a jest nim:

HAIR PRO-TOX


Jest to maska z keratyną, kolagenem i kwasem hialuronowym, która doskonale wbudowuje się w strukturę włosów, wzmacnia słabe, cienkie, i łamiące się włókna włosa.
Zawartość Panthenolu oraz olejku kokosowego i oliwkowego dogłębnie regeneruje i odżywia. 
Tyle od producenta, a jakie jest moje zdanie?

Otóż w/w mazidełko moim włosom służy i to bardzo, ponieważ je mocno nawilża.
Zauważyłam również, iż mniej się puszą i są bardziej zdyscyplinowane.

Doczekałam się i moje włosy w chwili obecnej mają 49 cm, szczerze to nie pamiętam kiedy byłam posiadaczką takiej długości :) Oczywiście końcówki wymagają podcięcia ale dam im jeszcze trochę czasu i zrobię to w grudniu bądź w styczniu no zobaczymy :)

Na opakowaniu napisane jest, że produkt nakładamy na 5 minut po czym spłukujemy, ja w zależności od zasobów czasowych trzymam maskę na włosach 10-15 min po takim czasie otrzymuję najlepsze efekty no cóż me włosy lubią się delektować i ,,pić,, trochę dłużej niż standardowo :)


Jeśli chodzi o skład to znajdziemy w produkcie sporo dobroci takich jak:

oliwę z oliwek
olej kokosowy
emolient (tłusty)
panthenol
hydrolizowaną keratynę

Zapach dosyć przyjemny jednak utrzymuje się na włosach do momentu ich wyschnięcia.


Konsystencja przypomina raczej gęstą odżywkę jednak nie jest to jakiś wielki problem oczywiście dla mnie. Dodam, iż jest bardzo wydajna.
 Pojemność 1 litr cena ok 15 zł

Zatem z przyjemnością zużyję produkt do samego końca i biorę się za kolejną maskę z tej firmy, która czeka w kolejce :)



Pozdrawiam
Iza

8 komentarzy :

  1. moje włosy też są teraz świetnej długości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam tej maski, ale może kiedyś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Testowałam tą maskę ostatnio :) Jest ciekawa, ale jednak włosy w dalszym ciągu są matowe ;c

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego Kallosa pierwszy raz widzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją i dale u mnie świetne efekty, to chyba najlepszy Kallos jaki miałam do tej pory :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To dla mnie najlepsza maska z Kallosów. Kończę już jedno opakowanie i na pewno kupię drugie :)
    U mnie zapach po masce utrzymuje się dosyć długo, przynajmniej dwa dni...Comi nie przeszkadza, bo maseczka pachnie cudownie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka