Aktualizacja włosowa w nowym roku oraz super olejek Dabur.

Witajcie

Wiem dawno już nie robiłam aktualizacji włosowej, ostatnia pojawiła się w lipcu i od tamtej pory cisza. Dlatego dzisiaj już nie ma zmiłuj :)

Przy okazji chciałabym Wam pokazać świetny olejek do włosów, który dostałam od męża..... tak od męża, On wie, że jego żona ma mały wkręcik na punkcie tego typu kosmetyków dlatego gdy tylko widzi jakiś ,,wynalazek,, dzwoni do mnie lub wysyła zdjęcie i pyta czy ma kupić  hi hi hi.

Zacznę jednak od moich włosów, co u nich słychać?
Ogólnie to nic ciekawego, jakiś miesiąc temu byłam u fryzjera podcięłam trzy cm końcówek, do tego Pani fryzjerka poinformowała mnie, iż mam mnóstwo nowych wyrastających włosków co oczywiście mnie niezmiernie ucieszyło. 
Na początku swojego ,,włosomaniactwa,, byłam bardziej sumienna i systematyczna w sprawie olejowania czy wszelkiego rodzaju suplementacji, jednak nauczyłam się, iż co za dużo to nie zdrowo i, że moje włosy wcale nie lubią tak wielkiego zamieszania :)

Postanowiłam więc podejść do tematu na spokojnie i w chwili obecnej używam standardowo szamponu, nakładam maski głównie z firmy Kallos (bardzo mi służą) a do tego wszystkiego olej raz lub dwa razy w tygodniu w zależności od zasobu czasu.
Obecna długość to 49 cm.
Na jesieni moje włosy delikatnie się zbuntowały i znowu zaczęły wypadać, wtedy powróciłam do wcierania w skalp żelu z firmy Dermena, o którym możecie przeczytać w tym poście jak zwykle mi pomógł.

A teraz kilka słów o olejku.
Jest to produkt firmy Dabur i wielka szkoda, iż nie jest dostępny na naszym polskim rynku.
100 ml butelce zamknięta jest mieszanka olei mimo, że nazwa sugeruje tylko olej arganowy. Moje włosy pokochały ten specyfik.

Lepiej się układają, nie puszą się są bardzo miękkie i przyjemne w dotyku, oraz pięknie błyszczą--- no same plusy. 

Olejek ma cudowny zapach taki orientalny i szkoda, że po umyciu włosów znika.

Skład:

Została mi jeszcze połowa produktu i zamówiłam u męża kolejną butelkę, pomyślałam również o Was jeśli byście chciały to może zorganizuję rozdanie, w którym można by było zgarnąć takie cudeńko. Co Wy na to? Dajcie znać w komentarzach.

Ok teraz idę dalej leniuchować bo w poniedziałek trzeba wrócić do rzeczywistości :)



Pozdrawiam
Iza



18 komentarzy :

  1. Ciekawy produkt i fajny mąż , że taki cuda ci wyszukuje i kupuje :)

    Pewnie rozdanie z taką olejkiem jestem jak najbardziej za :D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak olejek jest super, a i dziękuję mąż faktycznie jak na razie fajny hi hi hi jeśli chodzi o rozdanie to pewnie zorganizuję jak tylko mąż kupi olej oraz przyjedzie do Polski :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Nie chcę być wścipska ale w jakim kraju można kupić to cudo i w jakiej cenie ? też mam chętkę na ten olej! chętnie go od Ciebie kupię , gdybym dostała to też by było miło .Serdecznie pozdrawiam Beata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż kupił olejek w Belgii, podejrzewam, że za jakiś miesiąc będę go miała. Jego cena to 8 euro czyli jakieś 32- 35 zł w sumie nie mało za taką pojemność. Na pewno zrobię rozdanie i będzie okazja go wygrać:)

      Usuń
  3. Wielka szkoda że nie jest dostępny w Polsce :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie szkoda, ale może za jakiś czas się pojawi.

      Usuń
  4. Ciekawy produkt, choć mnie olej arganowy średnio służy, wolę kokosowy. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny ten olejek... ale nie mam jeszcze męża.... :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ on ma prawie identyczny skład jak olejek Dabur Vatika Argan, który bez problemu można kupić w Polsce w pojemności 200ml. Powiedziałabym nawet, że skład nieznacznie na plus dla wersji dostępnej u nas. Tutaj skład dla porównania:
    http://kosmetykiorientu.pl/olejki-do-wlosow/155-dabur-vatika-olejek-arganowy-do-wlosow.html
    http://owlos.com.pl/home/54-arganowy-olej-do-wlosow-dabur-vatika.html
    Dostępny jest w sieci bez problemu w cenie ok. 18-23zł, stacjonarnie też go widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie się włoski prezentują Kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za komplement, zdjęcie robiłam dziś rano i takie trochę pogniecione są hi hi :)

      Usuń
  8. Świetnie się prezentują ;) widzę gęstość. ;) Fajne są też tego typu oleje z Vatiki i Khadi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, teraz trzeba o nie dbać no ale bez wariacji :)

      Usuń
  9. prawie taką długość miałam, ale już zniszczone koncówki i połowę ścięłam. ;) widząc Twoje włoski mam motywację. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślałam, że nigdy mi takie nie urosną bo był czas gdy eksperymentowałam z kolorami włosów i strasznie je zniszczyłam. Teraz maluję tylko odrost co jakieś dwa miesiące i jest ok.
      Trzymam kciuki za Ciebie :)

      Usuń
  10. Olejek olejkiem ale męża masz super! Mój też jest cudowny juz od 20 lat♡ ale kosmetyki kupuje sobie sama. Pewnie ze rozdanie ucieszy dziewczyny. Ja tez z chęcią wezmę udział choć akurat ja to nie mam szczęścia wygrać. Dodałam do obserwowanych. Jestes taka śliczna Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje włosy po zimie były w kiepskiej formie, strasznie wysuszone, zwłaszcza na końcach. Żadne odżywki mi nie pomagały, maski, nic, zero efektów. Dopiero jak zaczęłam stosować olejki do włosów, to ich stan się poprawił. Teraz stosuję kokosowy (dokładnie ten: http://kosmetykiorientu.pl/olejki-do-wlosow/63-dabur-vatika-olejek-kokosowy-300ml.html) i jestem bardzo zadowolona. Włosy są dużo bardziej nawilżone, lśniące, dużo szybciej rosną. Stosuję regularnie i zdecydowanie sobie nie żałuję – często nakładam i zostawiam na całą noc, pewnie stąd ten efekt. Polecam zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentowanie postów, jest mi niezmiernie miło, że jesteście ze mną. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka